Mateusz Walewski, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego
Koronnym argumentem przeciw natychmiastowej rezygnacji z zakupu rosyjskich surowców energetycznych przez Unię Europejską są względy ekonomiczne. Panuje powszechne przekonanie, że koszt gospodarczy ich wprowadzenia będzie tak duży, że społeczeństwa europejskie nie będą w stanie go zaakceptować. Taki ton dyskusji dominuje także w Polsce. Uważam, że to poważny intelektualny błąd. Jestem absolutnie przekonany, że z punktu widzenia długookresowego rozwoju gospodarczego Polski wprowadzenie skutecznych sankcji przeciw rosyjskiemu agresorowi będzie ze wszech miar korzystne ekonomicznie.