Reklama
W odpowiedzi na ten problem ma w Polsce powstać fabryka stacjonarnych magazynów energii. Inicjatorem przedsięwzięcia jest spółka POZBUD S.A. z Poznania, która zawiązała w tym celu współpracę z singapurską Durapower Holdings PTE LTD i Elmodis z Krakowa. Efektem współpracy tych trzech podmiotów ma być uruchomienie produkcji baterii litowo-jonowych, czyli tzw. magazynów energii, a także wdrożenie procesów zarządzania bateriami i energią ze źródeł rozproszonych na terenie całej Polski. Do tej pory nie było w naszym kraju żadnego producenta takich magazynów, jednak sytuacja właśnie uległa zmianie – prywatny inwestor zapowiada, że już wkrótce ruszy w Polsce produkcja baterii litowo-jonowych na rynek wewnętrzny. Proces magazynowania polega na przekształcaniu i przechowywaniu energii elektrycznej z danego źródła w inną formę energii, którą można ponownie zamienić w energię elektryczną. Ma to na celu m. in. pokrycie zwiększonego zapotrzebowania na energię, ale także zapewnienie jej dostaw, gdy te nie będą dostępne.
Nowe przepisy
Zgodnie z przegłosowanymi przez Sejm nowymi przepisami prosumenci, którzy wejdą na rynek od marca 2022 r., będą zobowiązani do sprzedaży prądu operatorom za cenę rynkową z ubiegłego kwartału. Następnie prosument będzie musiał odkupić energię od operatora, ale już po wyższej cenie. Efekt? Korzyści z posiadania paneli słonecznych topnieją w oczach.
Po co to wszystko? Przestarzałe sieci przesyłowe nie wytrzymują masowego napływu energii z fotowoltaiki, a liczba prosumentów wciąż rośnie. Stąd pomysł Ministerstwa Klimatu i Środowiska, przyjęty ostatecznie w kształcie zaprezentowanym przez posła Marka Suskiego, aby uporządkować sektor i nakłonić prosumentów do handlowania energią na nowych warunkach.
Nowe rozliczanie w systemie net billing będzie się odbywać w cyklu 12-miesięcznym. W ramach miesięcznej ewidencji środków prosument będzie posiadał depozyt, z którego będzie mógł płacić za zużytą energię. Na ten moment zaplanowano, że zapisywana w depozycie wartość energii ma być liczona według średniej ceny miesięcznej. Od energii wprowadzonej do sieci prosument ma nie płacić podatków VAT ani PIT, jednak, pobierając energię z sieci, zapłaci częściowo opłaty dystrybucyjne, opłatę OZE, opłatę kogeneracyjną oraz akcyzę i VAT.
– Już w tej chwili mamy bardzo dużo zgłaszanych do operatorów sieci dystrybucyjnej reklamacji, że system wyłącza ich instalacje w „pikach” energii. Jest to związane z tym, że nasza sieć elektroenergetyczna ma swoją ograniczoną pojemność. Jeżeli byśmy dalej pozostali bezrefleksyjnie w modelu rozwoju prosumenckiego, moglibyśmy de facto zaszkodzić samym prosumentom. To są prawa fizyki, nie da się tego zatrzymać – tłumaczył w Gazeta.pl konieczność wprowadzenia nowych regulacji wiceminister klimatu Ireneusz Zyska.
Jest rozwiązanie
Firmy POZBUD S.A., Elmodis oraz Durapower Holdings PTE LTD deklarują, że już niedługo polscy prosumenci będą mogli zaopatrzyć się we własne magazyny energii, co znacząco wpłynie na poprawienie opłacalności posiadania małych elektrowni fotowoltaicznych. Koordynacją projektu zajmował się będzie polski POZBUD – od uruchomienia produkcji magazynów energii po przygotowanie i organizację dystrybucji i promocji produktów. Know-how w zakresie produkcji litowo-jonowych modułów i kompletnych pakietów, w tym systemów zarządzania bateriami, udziela współtworząca projekt firma Durapower z Singapuru. Na jej stronie czytamy, że firma „projektuje i produkuje bezpieczny, wysokowydajny, lekki i trwały system magazynowania energii (ESS) z wykorzystaniem akumulatorów pochodzących z recyklingu w ramach zintegrowanego procesu w obiegu zamkniętym, z naciskiem na czystą i odnawialną energię”. Krakowska Elmodis, jako podmiot skoncentrowany na rynku Przemysłowego Internetu Rzeczy (IIoT), wspierać będzie współpracę, dostarczając dedykowane rozwiązania do sterowania i optymalizacji magazynowania energii.
Uruchomienie produkcji stacjonarnych magazynów energii może ułatwić życie zwłaszcza posiadaczom małych elektrowni fotowoltaicznych, czyli fotowoltaice „domowej”. W obecnej sytuacji nowi prosumenci mieli problem z podłączeniem się do sieci. Niemożliwy był także rozwój stacji ładowania samochodów elektrycznych, ponieważ ładowarki samochodowe potrzebują w krótkim czasie dużej mocy, której również nie mogą zapewnić przestarzałe sieci przesyłowe, dziś używane jako wirtualne magazyny energii. Jedynym dostępnym w obydwu przypadkach rozwiązaniem może być dziś kumulowanie energii w stacjonarnych magazynach. Powszechne ich stosowanie przyniesie także oczywiste korzyści ekologiczne – zmniejszenie śladu węglowego i zanieczyszczeń do atmosfery czy oszczędność wody przy zmniejszonej produkcji energii z paliw kopalnych.
Materiał Partnera Pozbud