Reklama

Jak zaznaczył PIE, dzięki brexitowi wzrosło znaczenie Francji w polskim eksporcie towarów, dzięki czemu wyprzedziła ona Wielką Brytanię. "Opuszczenie przez Wielką Brytanię jednolitego rynku europejskiego skutkowało załamaniem obrotów i zmniejszeniem jej udziału w polskim eksporcie, co zwiększyło znaczenie innych państw" - zwrócili uwagę analitycy.

Udział Francji w polskim eksporcie towarów w okresie styczeń-sierpień 2021 r. wyniósł 5,8 proc. i był o 0,2 pkt. proc. wyższy niż w 2020 r. i o 0,3 pkt. proc. wyższy niż w 2015 r. - ostatnim roku przed referendum brexitowym. "Tym samym Francja stała się trzecim co do wielkości, za Niemcami i Czechami, rynkiem zbytu towarów z Polski" - wynika z analizy zamieszczonej w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". Jak zauważyli analitycy, na początku 2021 r. Francji na krótko udało się wyprzedzić Czechy pod względem towarów z Polski.

Eksperci zaznaczyli, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2021 r. wysoką dynamiką wzrostu cechowało się kilka grup produktów. "W porównaniu z analogicznym okresem 2020 r. aż o 118 proc. zwiększyła się wartość eksportu miedzi, o 72 proc. – odbiorników telewizyjnych, o 67 proc. – zmywarek do naczyń, o 58 proc. – urządzeń ortopedycznych" - wyliczono. O ponad 40 proc. wzrosła też sprzedaż materiałów budowlanych z tworzyw sztucznych, mebli do siedzenia, przetworzonego mięsa, części i akcesoriów motoryzacyjnych, części do silników spalinowych oraz drutu izolowanego.

Z opracowania PIE na podstawie danych GUS wynika, że struktura towarowa polskiego eksportu do Francji jest, z nielicznymi wyjątkami, zbliżona do struktury sprzedaży na rynku niemieckim i "wynika głównie ze wzajemnej polsko-francuskiej współpracy w ramach globalnych łańcuchów dostaw".

Trzy najważniejsze grupy produktów (według działów PKD): urządzenia elektryczne; pojazdy samochodowe i ich części; komputery oraz wyroby elektroniczne i optyczne - stanowiły w 2020 r. ponad 38 proc. polskiego eksportu do Francji. W porównaniu z eksportem do Niemiec wyższy był udział urządzeń elektrycznych oraz komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych. "W eksporcie na rynek francuski większe znaczenie miały także artykuły spożywcze oraz wyroby z gumy i tworzyw sztucznych" - dodano. Z kolei "wyraźnie mniejszy" był udział odzieży, metali, wyrobów metalowych i wyrobów chemicznych.

"Polska staje się coraz ważniejszym partnerem handlowym również dla Francji" - zauważył PIE. W okresie styczeń-sierpień 2021 r. udział Polski w imporcie Francji wyniósł 2,4 proc. i był o blisko 0,6 pkt. proc. wyższy niż w 2015 r. Natomiast o ponad 0,7 pkt. proc. zwiększyło się znaczenie Polski we francuskim eksporcie – w pierwszych miesiącach bieżącego roku jej udział wyniósł 2,5 proc. W badanym okresie Polska była 10. pod względem wielkości zarówno rynkiem zbytu francuskich towarów, jak również dostawcą - dodali analitycy.

Zdaniem PIE o coraz większych korzyściach z polsko-francuskiego handlu towarami może świadczyć rosnące od 2007 r. dodatnie saldo. Przypomniano, że w 2020 r. jego wartość wyniosła 5,5 mld euro, co stanowiło ponad połowę równowartości salda towarowego Polski ogółem.

"Wymiana towarami to tylko część wzajemnej współpracy gospodarczej" - podkreślono. W 2020 r. Francja była szóstym pod względem wartości nabywcą usług świadczonych przez polskie podmioty. Była też trzecim największym bezpośrednim inwestorem zagranicznym w Polsce. "Wartość zainwestowanego kapitału na koniec 2020 r. wyniosła 17,2 mld euro, co stanowiło 8,9 proc. skumulowanych BIZ w Polsce" - podsumowano.