Do 2020 roku szacowane nakłady na inwestycje w infrastrukturę mają wynieść około 500 mld zł, co wraz z nową perspektywą unijną stwarza niewątpliwie szansę rozwoju dla branży. Jednak prawdziwym stymulatorem branży może być szersze stosowanie formuły partnertstwa publiczno-prawnego (PPP).

Eksperci przypominają, że ostatnie lata nie były łatwe dla branży budowlanej, na co złożyło się wiele czynników - realizacja nierentownych kontraktów infrastrukturalnych, trudności w dialogu z inwestorem publicznych czy też ograniczona liczba przetargów na projekty z poprzedniej perspektywy unijnej niekorzystnie wpłynęły na wyniki finansowe spółek tego sektora w ostatnich latach. 

Jednak rok 2014 przynosi firmom budowlanym pewne oznaki ożywienia. Z analizy przygotowanej przez Deloitte wynika, że przychody 9 największych spółek budowlanych, notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, wyniosły w I półroczu tego roku 7,2 mld zł, podczas gdy w tym samym okresie w roku poprzednim było to 6,8 mld zł. 

Wśród giełdowych firm związanych z tą branżą niekwestionowanym liderem pod względem przychodów pozostaje Grupa Budimex. 

„Wzrost przychodów o 6% nie oznacza, że możemy mówić o jakiejś znaczącej poprawie kondycji całego sektora. Ale połączenie tego faktu z rosnącą w tym samym okresie produkcją budowlano-montażową o 7,3% wskazuje, że branża budowlana czas największego kryzysu ma już najprawdopodobniej za sobą. Ostatnie lata to okres lawinowo bankrutujących spółek. Nadal ich nie brakuje, ale w pierwszym półroczu odsetek ten spadł o 21% w porównaniu do tego samego momentu rok wcześniej. Można więc już mówić o ostrożnym optymizmie" – ocenia menadżer w dziale audytu Deloitte Maciej Krokosiński, cytowany w komunikacie. 

Marża na sprzedaży tych spółek wzrosła do 6,53% w I półroczu wobec 6,27% rok wcześniej. Również giełda zaczęła postrzegać spółki z sektora budowlanego z relatywnie mniejszą awersją. Wartość rynkowa 9 największych spółek budowlanych notowanych na warszawskim parkiecie wzrosła od końca 2012 roku do końca czerwca 2014 roku o 38,8%. 

Zdaniem ekspertów Deloitte perspektywy rozwoju sektora budowlanego w Polsce są obiecujące. Sprzyjają mu, m.in. również czynniki makroekonomiczne - prognozowany dla Polski wzrost PKB na poziomie ok. 4% w najbliższych latach oraz oczekiwane obniżenie poziomu długu publicznego do ok. 46%w 2016 r. powinny znacznie zwiększyć skłonność sektora publicznego do inwestowania w infrastrukturę. 

Dużą szansą dla jego rozwoju stwarza nowa perspektywa unijna oraz planowane inwestycje w infrastrukturę. Według publicznie dostępnych dokumentów szacowane potrzeby inwestycyjne w infrastrukturę w Polsce do 2020 r. wynoszą ok. 500 mld zł.  

„Ogromne znaczenie ma nowa perspektywa unijna na lata 2014-2020. Polska ma otrzymać w jej ramach 82,5 mld euro, z czego 24,3 mld euro są przeznaczone na infrastrukturę, w tym w znacznej części na rynek budowlany - rozwój dróg i kolei" - podkreślił dyrektor w dziale doradztwa finansowego Deloitte Jarosław Dąbrowski. 

Zdaniem ekspertów Deloitte szansą dla stabilnego rozwoju sektora budowlanego w Polsce może być również szersze stosowanie formuły partnerstwa publiczno-prywatnego. Z roku na rok rośnie bowiem w Polsce liczba projektów realizowanych w ramach PPP. 

Największe aktualnie przygotowywane projekty w tym obszarze dotyczą gospodarki odpadami i energetyki (spalarnie w Gdańsku i Łodzi oraz elektrociepłownia w Olsztynie), budowy szpitali (m.in. Poznań), budowy, przebudowy i utrzymania dróg (woj. dolnośląskie i kujawsko-pomorskie) oraz budownictwa kubaturowego (akademiki, domy komunalne i parkingi).

„Te projekty przecierają szlaki dla dalszego rozwoju PPP w Polsce. Największym wyzwaniem pozostaje wciąż brak odpowiedniej wiedzy i doświadczenia po stronie sektora publicznego oraz trudności w łączeniu PPP z finansowaniem ze środków unijnych. W tym kontekście docenić należy wysiłki podejmowane przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju na rzecz odpowiedniego uregulowania problematyki projektów hybrydowych w nowej perspektywie finansowania. Na świecie, zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się, istnieje wiele przykładów udanych projektów PPP, a firmy budowlane zaangażowane w realizację tych projektów gotowe są przenosić te doświadczenia i dobre praktyki na polski grunt" – podkreślił Dąbrowski. 

Wciąż jednak, w ocenie Deloitte, zbyt mało jest projektów o dużej skali i zakończonych sukcesem. W latach 2009-2013 tylko jeden na cztery z ogłoszonych projektów PPP lub z koncesji zaowocował podpisaniem umowy, spośród których nie wszystkim udało się zamknąć finansowanie. Większość z 287 postępowań, które toczyły się w tych latach dotyczyły projektów o kilkumilionowych nakładach inwestycyjnych.