Tempo wzrostu PKB w drugiej połowie przyszłego roku spadnie do mniej niż 5 proc. – wynika z prognoz 15 instytucji zebranych przez DGP. W porównaniu z początkiem lata nie zmieniły się one znacząco. Inaczej z przewidywaniami inflacji, na które miały wpływ zaskakująco wysokie odczyty w ostatnich miesiącach. Zdaniem ekonomistów tempo wzrostu cen na przełomie tego i przyszłego roku przekroczy 6 proc. Później inflacja spowolni, lecz pozostanie powyżej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu banku centralnego. Dziś odbywa się decyzyjne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, jednak podwyżki stóp procentowych większość ankietowanych spodziewa się dopiero na początku przyszłego roku.
Ekonomiści nadal z optymizmem patrzą na perspektywy wzrostu gospodarczego Polski w tym i w przyszłym roku. Mediana zebranych przez DGP prognoz wskazuje, że całoroczne wyniki będą przekraczać 5 proc. Przewidywania sprzed trzech miesięcy, kiedy również ankietowaliśmy ekspertów, były podobne. Końcówka przyszłego roku zapewne przyniesie jednak obniżenie tempa wzrostu PKB poniżej granicy 5 proc.