Reklama
ING Bank Śląski okazał się numerem jeden pod względem efektywności, tempa wzrostu, innowacyjności i relacji z klientami. Te cztery małe zwycięstwa dały w efekcie Śląskiemu pierwsze miejsce na podium.
Druga i trzecia lokata przypadły kolejno Santander Bankowi Polska oraz mBankowi. Instytucje te trafiły na podium dzięki solidnej punktacji we wspomnianych już podkategoriach konkursowych. Santander zajął drugie miejsce pod względem wzrostu, mBank zaś zgarnął srebrne gwiazdki innowacyjności i ESG.
Wnikliwy sprawdzian
– W rankingu wzięło udział 12 banków. Opieramy się na trzech źródłach informacji: ankietach łączących kwestie ilościowe i jakościowe, a także dane finansowe. Drugi element to głos kapituły. Trzeci poziom to informacja pochodząca od klientów. Dobieramy reprezentatywną grupę 12 tys. klientów i pytamy o ich przemyślenia dotyczące rzeczywistej relacji z danym bankiem – tłumaczy Przemysław Paprotny z PwC, partnera merytorycznego wszystkich siedmiu edycji „Gwiazd Bankowości”.

Reklama
Banki są oceniane w sześciu kategoriach. Trzy z nich – efektowność, wzrost, stabilność – oparte są na wynikach finansowych i sprawozdaniach. Dwie – innowacyjność, ESG – na dokonanej przez kapitułę konkursu ocenie odpowiedzi banków na ankietę. Szósta kategoria to „gwiazda relacji z klientem”, w której punktacja zależy od wyniku badania prowadzonego na grupie 12 tys. klientów. Każda z kategorii odpowiada za 15 proc. punktacji ogólnej. Brakujące 10 proc. stanowi ocena banków dokonana przez członków kapituły w składzie:
– Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny DGP – jako przewodniczący;
– Jowita Michalska, prezes Fundacji Digital University;
– Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu;
– prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC;
– Przemysław Paprotny, partner w PwC;
– Łukasz Wilkowicz, redaktor DGP.
Nowa kategoria
W tym roku w rankingu pojawiła się nowa kategoria: ESG. To skrót z języka angielskiego oznaczający trzy obszary raportowania pozafinansowego: „środowiskowe, społeczne, zarządcze”. Związane jest to z wejściem w życie nowych wymogów. Największe firmy muszą spowiadać się już nie tylko ze swoich finansów, ale także szeroko rozumianego wpływu na otoczenie, a banki muszą to brać pod uwagę – tak jak wcześniej brały pod uwagę wskaźniki finansowe.
Ocena banków pod tym kątem nie była jednak łatwa. – Kapituła miała dość duże kłopoty. Kwestia jest dość skomplikowana, nawet systemowa. W wielu bankach na świecie jest łatwiej ocenić podejście do ESG dzięki działalności banków centralnych. Prowadzą one specjalne stress-testy, oceniając pod tym względem poszczególne banki. U nas wciąż daleko jest do systemowych rozwiązań, a to dość istotne, bo banki, które prowadzą politykę zgodną z wymogami ESG, różnicują swoją ofertę pod względem kosztów – wyjaśniał Janusz Jankowiak.
Ostatecznie w tej kategorii zwyciężył BNP Paribas Bank Polska. – Dla nas zrównoważony rozwój, troska o środowisko, troska o otoczenie to część kultury, ale również część naszego myślenia biznesowego. To już są miliardy, które pożyczyliśmy na inne projekty dotyczące energii odnawialnej. Będziemy mocno i zdecydowanie iść w tym kierunku, do czego zachęcam też innych. Nie chciałbym, żeby środowisko, zrównoważony rozwój, ESG były polem konkurencji. Połączmy siły i zróbmy coś, co zmieni świat na lepsze – powiedział Przemysław Gdański, prezes BNP Paribas.
– W 2015 r. ogłosiliśmy, że nie będziemy finansować nowych inwestycji dotyczących węgla energetycznego, a w 2017 r. zadeklarowaliśmy zejście do 2025 r. z finansowania podmiotów związanych z węglem. Daliśmy klientom czas na przygotowanie się. Dziś regulatorzy oczekują, że poszczególne banki określą, w jaki sposób będą dochodzić do zrównoważonego finansowania. I presja na banki jest zdecydowanie większa niż na inne podmioty, które też zastanawiają się nad tym, co robić ze zmianami klimatycznymi – stwierdził Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego, podczas debaty o ESG zorganizowanej przy okazji publikacji wyników „Gwiazd Bankowości”.
Vox populi
Ciekawie prezentowały się również wyniki badania ankietowego wśród 12 tys. klientów banków (najlepsze noty uzyskał ING Bank Śląski, a za nim – Santander Bank Polska oraz Bank Millennium). W stosunku do poprzedniej edycji przybyło klientów niezadowolonych; jeszcze w 2020 r. nie było ani jednego banku, gdzie odsetek takowych wynosiłby więcej niż 10 proc. Teraz stało się tak w przypadku czterech instytucji.
Ubyło również klientów postrzegających swój bank za „idealny” (w przypadku zwycięzcy było to 13,8 proc. respondentów). W ub.r. cztery instytucje zyskały taką opinię w oczach ponad 10 proc. badanych, w tym roku – trzy. ©℗
GWIAZDY BANKOWOŚCI
Oprac. jk