Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Terminy przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym i sposób ich obliczania nie zmieniły się od początku wejścia w życie kodeksu cywilnego w 1965 roku. Jednak sposób obejścia tych krzywdzących zasad wypracowało orzecznictwo.
ROMAN NOWOSIELSKI
Kancelaria Nowosielski Gotkowicz i Wspólnicy
Roszczenia ulegały przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednakże w każdym wypadku - z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Jedyny wyjątek to wyłączenie tego krótszego terminu, w przypadku gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku. Takie roszczenie odszkodowawcze przedawniało się z upływem dziesięcioletniego terminu, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Takie unormowanie prowadziło do paradoksalnych skutków w sytuacjach dużych rozbieżności czasowych między zdarzeniem wywołującym szkodę (np. zabiegiem szpitalnym, w toku którego doszło do zakażenia pacjenta wirusem HIV) a ujawnieniem się samej szkody (np. choroby AIDS). Poszkodowany, który nie zaczął dochodzić swych roszczeń przed upływem terminu dziesięcioletniego i nie wytoczył powództwa, nie miał szans na odszkodowanie - chyba że na podniesiony przez sprawcę zarzut przedawnienia odpowiedział skutecznie zarzutem nadużycia prawa (art. 5 kodeksu cywilnego).
Przedawnienie roszczeń unormowane w kodeksie cywilnym polegało na tym, że poszkodowany na przykład w terminie dziesięcioletnim, na podstawie art. 189 k.p.c., wytaczał powództwo o ustalenie odpowiedzialności sprawcy zdarzenia za szkody mogące się ujawnić w przyszłości. Uzyskanie takiego wyroku miało ten skutek, że do czasu wystąpienia szkody terminy przedawnienia nie biegły, a rozpoczynały bieg dopiero od daty jej wystąpienia, przy czym przedawniały się tylko poszczególne raty świadczeń (wyrok SN z dnia 3 listopada 1976 r., sygn. III PR 160/76).
Początkiem końca stosowania takich praktyk był wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1 września 2006 r., sygn. SK 14/05, który stwierdził, że art. 442 k.c., przez to, że pozbawia pokrzywdzonego dochodzenia odszkodowania za szkodę na osobie, która ujawniła się po upływie lat dziesięciu od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę, jest niezgodny z art. 2 i art. 77 ust. 1 konstytucji. TK odroczył jednak termin utraty mocy tego przepisu do końca roku 2007 roku, aby dać ustawodawcy czas na wprowadzenie zmian w regulacji.
Nowa regulacja wprowadzona nowelizacją z 16 lutego 2007 r. (Dz.U. nr 80, poz. 538) weszła w życie 10 sierpnia 2007 r. Na mocy art. 2 ustawy nowelizującej ma ona zastosowanie także do roszczeń powstałych przed dniem jej wejścia w życie, a według poprzednich przepisów w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych.
Zgodnie z nowym przepisem art. 4421 k.c., w przypadku szkód na osobie jedynym terminem, który odtąd dotyczy poszkodowanego, jest wspomniany wyżej termin trzech lat. W konsekwencji od 10 sierpnia nie jest już konieczne wytaczanie powództw o ustalenie odpowiedzialności na przyszłość. Co więcej, w nowej regulacji znalazł się również dodatkowy przepis chroniący poszkodowanych na osobie będących osobami małoletnimi. Przedawnienie roszczeń takiej osoby nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania pełnoletności.
Wszystko to przekonuje, że od 10 sierpnia 2007 r., po ponad 40 latach obowiązywania wadliwych unormowań, polskie prawo cywilne wreszcie zaczęło regulować przedawnienie roszczeń odszkodowawczych z deliktów w sposób sprawiedliwy.
Not. MPS
/>
Roman Nowosielski, Kancelaria
Nowosielski Gotkowicz i Wspólnicy
/
DGP