statystyki

Wolny nie znaczy dobry: Polska może wspierać patriotyzm gospodarczy

autor: Bartłomiej Niedziński, Jakub Kapiszewski04.09.2014, 07:50; Aktualizacja: 04.09.2014, 09:54
Tokio, miasto, Japonia

Protekcjonizm pozwolił zaraz po II wojnie światowej poddźwignąć się japońskiej gospodarceźródło: ShutterStock

Nawet w dobie globalizacji państwa bronią tego, co własne i narodowe. Polska nie musi obawiać się ani wstydzić stosowania działań wspierających patriotyzm gospodarczy.

Ekonomiści zgadzają się, że protekcjonizm ogranicza wymianę handlową między państwami i często podnosi ceny towarów, a zatem jest niekorzystny dla konsumentów. Ale i tak nie ma praktycznie państwa, które by nie stosowało jakiejś ochrony własnego rynku. Zmieniają się tylko metody.

Do lamusa odchodzą klasyczne środki, takie jak podnoszenie stawek celnych czy wprowadzanie kwot importowych, zaś w ich miejsce stosowane są przepisy regulujące jakość importowanych towarów, subsydia, manipulowanie kursami walut czy kampanie na rzecz kupowania rodzimych produktów.

Zresztą o ile protekcjonizm stoi w sprzeczności z wolnorynkową teorią ekonomii, o tyle w realnym świecie nie zawsze jest zły. Najlepszym przykładem jest Japonia, której sukces gospodarczy jest efektem zastosowania po II wojnie światowej ostrych protekcjonistycznych środków. Zniszczony i zacofany kraj musiał importować wiele towarów, a sam miał niewiele do zaoferowania, co prowadziło do chronicznego deficytu. Wspieranie eksportu stało się oficjalną polityką kolejnych rządów. Robiono to za pomocą kwot importowych i wysokich ceł, którymi obłożone były praktycznie wszystkie towary sprowadzane do Japonii, oraz poprzez wspieranie gałęzi przemysłu wytwarzających zaawansowane technicznie produkty oraz zwolnienia podatkowe dla eksporterów.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane