Prawo upadłościowe przewiduje, że wówczas, gdy za układem głosują wierzyciele, których jest więcej niż połowa w danej kategorii interesu i mają więcej niż dwie trzecie kapitału, to wówczas układ zostaje przyjęty. W określonych wypadkach sędzia komisarz może uznać układ za zawarty, mimo iż w jednej z kategorii interesu nie osiągnięto wymaganej większości, a pozostałe kategorie opowiedziały się za układem.
Wierzyciele, którzy głosowali za układem, nie mają żadnego interesu w tym, aby protestować. Wyrazili już wcześniej pozytywnie swoją wolę w tej sprawie i najczęściej oczekują na możliwie szybkie uprawomocnienie się postanowienia o zatwierdzeniu układu i jego realizację.
Prawo upadłościowe i naprawcze stwarza natomiast warunki ochrony interesów wierzycieli, którzy są przeciwni układowi. Taką ochronę zapewnia możliwość wniesienia zarzutów przeciwko układowi w ciągu siedmiu dni od zgromadzenia wierzycieli. Wierzyciel może się powoływać na niedopuszczalność zawarcia układu lub na inne uchybienia procesowe. Na przykład: nieprawidłowe zwołanie zgromadzenia wierzycieli, nieprawidłowe przedstawienie propozycji układowych, niewykonanie obligatoryjnych czynności, które zgodnie z ustawą powinny zostać wykonane w toku zgromadzenia wierzycieli, a których nie wykonano.
Uważam, że do takich uchybień procesowych nie można zaliczać tych, co do których można było wcześniej złożyć zażalenie, np. składając zarzuty do układu nie można kwestionować wielkości wierzytelności, której odmówiono zamieszczenia na liście. Nie można w drodze zarzutów kwestionować przydzielenia do odpowiedniej kategorii interesów wierzycieli. Skoro na te postanowienia przysługiwał wcześniej termin do wniesienia zażalenia, ale bezskutecznie upłynął.
W praktyce zarzuty będą odnosiły się tylko do samego zgromadzenia wierzycieli lub do treści układu, ponieważ sąd przed samym układem nie przeprowadza badania merytorycznego treści układowych. Ustawa zakłada, że propozycje układowe mogą być dowolne pod warunkiem, że są zgodne z prawem. Jednakże ta zgodność z prawem może zostać zakwestionowana przez wierzycieli, którym się on nie podoba. Niezgodność z prawem może polegać również na tym, że wierzyciele zostali przez ten układ pokrzywdzeni, bo np. danej kategorii wierzycieli przyznano mniej praw niż w wyniku układu powinni otrzymać.
Dopiero na tym etapie tego typu zarzuty sąd będzie rozpoznawał. W razie uznania, że są słuszne, bo daną grupę interesu wierzycieli potraktowano niesprawiedliwie, sąd może odmówić zatwierdzenia układu. Występuje tutaj dosyć istotny proceduralny aspekt sprawy: wierzyciel, który chce żądać, aby układu nie zatwierdzono, tylko wysuwając zarzuty może domagać się naprawienia niesprawiedliwego traktowania.
Sąd może odmówić zatwierdzenia układu, jeżeli jego warunki są rażąco krzywdzące dla wierzycieli, którzy głosowali przeciwko układowi i zgłosili zarzuty. Samo rażące pokrzywdzenie pewnej grupy wierzycieli nie jest zatem powodem odmowy zatwierdzenia układu, jeżeli ci wierzyciele, albo przynajmniej jeden z nich nie zagłosował przeciw i nie złożył zarzutów. Nie można więc głosować za układem, a dopiero potem dojść do wniosku, że układ jest krzywdzący. W takim przypadku zarzuty wysuwane przez tę grupę wierzycieli nie będą brane pod uwagę przy zatwierdzaniu układu.
Natomiast sąd musi zawsze uwzględnić zarzuty odnoszące się do naruszenia prawa wskazujące na to, że układ nie będzie wykonany. Chodzi tu na przykład o taką sytuację, w której dłużnik ze względu na swoją sytuację finansową nie będzie w stanie go wykonać.
PIOTR ZIMMERMAN
radca prawny Kancelaria Wardyński i Wspólnicy
Not. MPS
ikona lupy />
Piotr Zimmerman, radca prawny Kancelaria Wardyński i Wspólnicy / DGP