Te aktywa to zarówno gotówka i depozyty bankowe, wszelkiego rodzaju należności, akcje i udziały (zarówno w firmach notowanych na giełdzie, jak i prywatnych), jak i polisy ubezpieczeniowe czy środki zgromadzone w funduszach emerytalnych. Nie obejmują one mienia takiego, jak samochody, wyposażenie mieszkań czy same nieruchomości.
Nasze zasoby finansowe stanowiły w końcu ub.r. równowartość 108 proc. PKB. Oznacza to, że jesteśmy jednym z najbiedniejszych krajów Unii Europejskiej. Za nami są jedynie Łotwa (102 proc. PKB), Słowacja (94 proc.) i Rumunia (76 proc.). We wszystkich krajach unijnych aktywa finansowe ludności jako procent PKB gwałtownie wzrosły. Miało to związek nie tylko z oszczędnościami, lecz także z recesją, która obniżyła wielkość produktu krajowego. Liderzy, gdzie aktywa finansowe przekraczają trzykrotność rocznego PKB, zanotowali zwyżki rzędu 30–40 pkt proc. Najsłabiej pod tym względem wypadły takie kraje, jak Bułgaria i Grecja.