Zadaniem syndyka jest taka likwidacja masy upadłości, aby jak najwięcej środków pozyskać dla wierzycieli. Zadanie to syndyk realizuje w ten sposób, że określa plan likwidacji. Pozwala on sędziemu komisarzowi zweryfikować i skontrolować, czy pomysły syndyka zmierzają do najpełniejszego zaspokojenia wierzycieli.

Syndyk musi przewidzieć, kiedy wystawi przedsiębiorstwo na przetarg, gdyż likwidacja powinna rozpocząć się od próby sprzedaży całej firmy, powinien też określić sposób sprzedaży ruchomości i nieruchomości.

Sprzedaż przedsiębiorstwa w całości odbywa się w formie przetargu, który ogłasza syndyk na podstawie regulaminu ułożonego przez sędziego komisarza. Przetarg jest jawny i kończy się posiedzeniem sądowym, na którym syndyk wybiera, a sędzia komisarz zatwierdza wybór oferenta. Nie jest to przetarg podobny do prowadzonych w innym trybie, bo jedynym kryterium wyboru oferty jest cena. Oferent proponujący najwyższą cenę powinien zostać wybrany podczas przetargu.

Kupujący przedsiębiorstwo w całości nabywa zorganizowaną całość potrzebną do prowadzenia działalności gospodarczej.

Jeżeli nie powiedzie się próba sprzedaży przedsiębiorstwa w całości, to syndyk przystępuje do sprzedaży jego składników. Nieruchomości, które stanowią część przedsiębiorstwa, syndyk sprzedaje w ramach przetargu, gdyż jest obowiązkowy. Natomiast wierzytelności i inne prawa majątkowe mogą być za zgodą sędziego komisarza sprzedane z tzw. wolnej ręki. Natomiast rzeczy oznaczone co do gatunku mogą zostać sprzedane na giełdzie towarowej za aktualną cenę notowaną na niej.

Likwidacja masy upadłości powinna doprowadzić do pozbycia się wszystkich składników majątku.

Są jednak rzeczy, których sprzedać nie można. Nie można uzyskać za nie ceny rynkowej albo występuje jakieś zastrzeżenie prawne uniemożliwiające sprzedaż. Sędzia komisarz powinien wówczas podjąć decyzję o wyłączeniu niezbywalnych ruchomości lub wierzytelności z masy upadłości, natomiast zgromadzenie wierzycieli podejmuje taką decyzję co do nieruchomości. Po wyłączeniu z masy upadłości rzeczy i wierzytelności niezbywalnych lub bezwartościowych spółka nie ma już żadnego majątku.

Głównym celem prawa upadłościowego jest jak największe zaspokojenie wierzycieli. Jeżeli więc jakiś składnik majątku nie może zostać użyty w celu tego zaspokojenia, to można go wyłączyć z masy upadłości. Składnik ten wówczas wraca do upadłego, który ma obowiązek zająć się nim i ponieść wszelkie konsekwencje prawne i finansowe z tym związane.

Po zakończeniu postępowania upadłościowego następuje wykreślenie spółki z rejestru, więc nie może ona wówczas dysponować żadnym majątkiem. Po wykreśleniu z rejestru pozostały majątek nie miałby właściciela.

Jeżeli przed ogłoszeniem upadłości przedsiębiorca wystąpił do sądu z roszczeniem, to wówczas już po ogłoszeniu upadłości do procesu wstępuje syndyk.

Gdyby zanosiło się na wieloletni proces, a w dodatku były niewielkie szanse na jego wygranie, to wówczas syndyk może odstąpić od procesu. W ten sposób decyduje o wyłączeniu roszczenia z masy upadłości, a spór może dalej toczyć upadły przedsiębiorca. Gdy wygra proces, to sędzia komisarz może zarządzić włączenie uzyskanej w ten sposób kwoty do masy upadłości. W ten sposób masa upadłości nie ponosi kosztów ryzykownego procesu i trudów prowadzenia go, ale ma prawo przejąć wszystkie osiągnięte w ten sposób korzyści. Przez to wielkość niezaspokojonych zobowiązań upadłego będzie mniejsza, a wierzyciele będą zaspokojeni w wyższym stopniu.

PIOTR ZIMMERMAN

 radca prawny Kancelaria Wardyński i Wspólnicy