Robią to w swojej najnowszej pracy ekonomiści Gregori Galofre-Vila, Christopher Meissner, Martin McKee i David Stuckler. Pokazują oni, że bezpośredni wpływ na szybki i spektakularny sukces wyborczy partii faszystowskiej miała fatalna polityka ekonomiczna kanclerza Heinricha Bruninga z Partii Centrum z lat 1930–1932. To właśnie ona sprawiła, że NSDAP z 2 proc. poparcia w roku 1928 skoczyło w przedterminowych wyborach roku 1932 do 38 proc.
Na czym polegała owa feralna Bruningowska „terapia szokowa”? Centrowy kanclerz postawił sobie wówczas za cel zrównoważenie wydatków fiskalnych państwa. Robił to – po pierwsze – z pominięciem parlamentu i jakiejkolwiek debaty publicznej, rządząc za pomocą „nadzwyczajnych dekretów”. Po drugie zaś jego polityka była silnie deflacyjna. Polegała na jednoczesnym cięciu wydatków społecznych oraz podwyższaniu podatków. Historycy na podstawie dostępnych dokumentów przypominają, że ważną częścią planu Bruninga było uzyskanie złagodzenia reparacji spłacanych przez Niemcy od I wojny światowej. Warto przypomnieć, że zgodnie z porozumieniem z 1929 r. (czyli tzw. planem Younga) Berlin miał płacić swoje zobowiązania do roku… 1988.