Roman Nowosielski adwokat z Kancelarii Nowosielski, Kuczyński i Wspólnicy Rozwiązanie przyjęte w nieobowiązującym w sporach gospodarczych przepisie pozwalało sądowi na zwracanie uwagi właścicielowi firmy, który występuje bez pełnomocnika zawodowego na skutki prawne podejmowanych przez nią czynności, a także na możliwość obrony jej praw. W praktyce sędziowie najczęściej pouczali strony o możliwości wystąpienia do sądu o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Możliwość udzielania przez sąd pouczeń przedsiębiorcom występującym bez profesjonalnego pełnomocnika była o tyle ważna, że postępowanie gospodarcze jest skomplikowane i wielu czynności raz wykonanych nie można już powtórzyć nawet tłumacząc popełnione błędy brakiem adwokata lub radcy. Od 20 marca 2007 r. art. 5 kodeksu postępowania cywilnego nie będzie miał zastosowania w procesach przed sądami gospodarczymi i sądy nie będą mogły takich pouczeń udzielać przedsiębiorcom. Nawet nie będzie mógł mu podpowiedzieć, aby wystąpił o przyznanie adwokata z urzędu, mimo że nie wszyscy wiedzą o tym, że z takiej możliwości mogą skorzystać. Jeżeli strona wystąpi o przyznanie adwokata z urzędu już podczas toczącego się postępowania przed sądem gospodarczym, to pełnomocnik przystąpi do sprawy już na tym etapie, gdy pewne czynności zostały samodzielnie wykonane przez stronę. W dodatku zdążyły już upłynąć terminy, jakie prawo procedury cywilnej przewiduje na wykonanie niektórych czynności przez stronę. Nie będzie więc możliwe cofnięcie sytuacji procesowej strony aż do tego momentu, w którym rozpoczął się proces. Adwokat będzie więc ustanowiony w sprawie, ale nie będzie mógł poprawić braków, które wystąpiły wcześniej. Uważam, że przepisy procedury cywilnej powinny zostać zmienione. Skoro sąd przyzna stronie adwokata z urzędu w toku toczącego się postępowania, bo strona sama nie jest w stanie poprowadzić dalej procesu albo nie stać jej na adwokata w wyboru, to wówczas dla pełnomocnika należałoby otworzyć nowy 14-dniowy termin na dokonanie tych czynności, których strona nie dokonała. Adwokata ustanawia się przecież dlatego, że strona nie radzi sobie z samodzielnym prowadzeniem sprawy, a nie dlatego, że świadomie nie dotrzymała terminów przewidzianych na dokonanie czynności procesowej. Jeżeli przepisy procedury nie zostaną zmienione, to wówczas przyznanie stronie adwokata z urzędu będzie stanowiło jedynie pozorną pomoc i wcale nie będzie chroniło jej interesów. Wzorem dla przyszłej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego w części dotyczącej postępowania w sprawach gospodarczych mogłyby być aktualnie przepisy procedury cywilnej o kasacji. W przypadku tych przepisów, jeżeli ustanawia się adwokata z urzędu, to wówczas przyznaje się mu termin 30-dniowy na dokonanie wszelkich czynności. Będzie mógł ich dokonać na takich samych zasadach jak wówczas, gdyby od początku został ustanowiony w sprawie. W tym przypadku nie ma bowiem znaczenia, na jakim etapie postępowania adwokat z urzędu przystąpił do procesu. Nawet jeżeli włączył się dopiero po wyroku wydanym przez sąd drugiej instancji, to będzie miał cały termin 30-dniowy na sporządzenie kasacji, a nie tylko kilka dni. Będzie mógł się rzetelnie przygotować do sporządzenia pisma. Jeżeli strona ustanowi pełnomocnika z wyboru w trakcie toczącego się procesu, to wówczas – moim zdaniem – powinna ponosić wszystkie negatywne następstwa spowodowane upływem terminów, jakie aż do daty przystąpienia adwokata do sprawy nastąpiły.Uważam, że przyznanie temu adwokatowi dodatkowych terminów na dokonanie czynności, których strona sama do tej pory nie wykonała, stanowiłoby naruszenie praw drugiej strony w procesie. Takie konsekwencje powinien ponieść przedsiębiorca nawet wówczas, gdy ustanowił adwokata dopiero w toku procesu dlatego, że nie radził sobie z samodzielnym prowadzeniem sprawy bądź gdy zmienił pełnomocnika na innego, bo z usług poprzednika nie był zadowolony.