Społeczna odpowiedzialność firmy powoli przestaje być uważana za miękki dodatek do podstawowego zadania biznesu, czyli przynoszenia zysków. Przedsiębiorcy coraz częściej dostrzegają, że niesie ona z sobą także korzyści ekonomiczne.

Wciąż jeszcze w niektórych firmach specjaliści CSR (Corporate Social Responsibility) mają problemy z wytłumaczeniem zarządom, że społeczna odpowiedzialność staje się warunkiem powodzenia prowadzonego biznesu. Odpowiedzialne podejście zaczyna wymuszać na firmach także Unia Europejska, a częścią jej strategii jest wprowadzenie obowiązku raportowania działań CSR-owych przez duże firmy (uzasadnia się to tym, że nieodpowiedzialne działania przyczyniły się do wywołania kryzysu gospodarczego). Warto przy tym pamiętać, że firmą odpowiedzialną jest taka, której działania przynoszą korzyści w wymiarze społecznym i środowiskowym (o czym mówi się najczęściej), ale także ekonomicznym.

Kiedy mówi się o CSR, zawsze pada stwierdzenie, że firma powinna badać swój wpływ na otoczenie w trzech sferach: społecznej, środowiskowej i ekonomicznej. Dzielenie wpływu firmy na otoczenie na ekonomiczny i społeczny wydaje się jednak często sztuczne. Korzyści ekonomiczne przekładają się przecież na społeczność, tymczasem sprowadzenie ich do czystej ekonomii zaciemnia społeczny odbiór CSR. Jaki jest zakres wpływu społecznego działalności firmy na otoczenie?