Zakupy grupowe, czyli pokolenie Biedronki 2.0

autor: Sylwia Czubkowska, Barbara Sowa11.01.2013, 07:02; Aktualizacja: 14.01.2013, 11:43
Dlaczego młodzi ludzie lgnęli do pracy w zakupach grupowych?

Dlaczego młodzi ludzie lgnęli do pracy w zakupach grupowych?źródło: ShutterStock

Zakupy grupowe zdobyły miliony zwolenników. Grupoklony w Polsce wyrastały jak grzyby po deszczu. Młodzi myśleli, że znaleźli pracę marzeń, szybko jednak okazywało się, że trafiali do maszynek, które wyciskały ich jak cytryny

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (47)

  • gienek(2013-01-11 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    to nie tylko tam tak jest. tak jest w każdej korporacji ludzie na takich stanowiskach potrafia i zarabiać najniższa krajową i też pod stresem. To jest sztraszne ale prawdziwa rzeczywistość. A pracy coraz mniej...

    Odpowiedz
  • szczerze ubawiony(2013-01-11 19:33) Zgłoś naruszenie 00

    BUHAHAHA! Jestem byłym pracownikiem Grupera i proszę co bardziej ogarniętych czytelników o połączenie pewnych faktów dotyczących Piotra Majcherkiewicza. W jednym akapicie potwierdza pozew w sądzie pracy. Później zapewnia, cytat: "obecnie inwestycje w pracowników to jeden z priorytetów firmy". Zapewne w myśl tej logiki od stycznia poleciało kilku kolejnych pracowników. Niektórzy pracowali niemal od początku istnienia firmy-widocznie ta ekipa też była za mało "dojrzała". Rynek zakupów grupowych dojrzewa? Raczej umiera... Odnośnie pracy na pełen etat i klauzulach o zakazie konkurencji - chyba tylko największy optymista by je zostawił kiedy sąd pracy zainteresował się firmą. Sami oceńcie. A firmę omijajcie z daleka!

    Odpowiedz
  • norf(2013-01-11 15:28) Zgłoś naruszenie 00

    Mała poprawka, nie 17 i 18 piętro tylko 18 i 24 piętro w toitoiu ;)

    Odpowiedz
  • Tom(2013-01-12 00:32) Zgłoś naruszenie 00

    Schamiało nam pracodastwo , mój prezesik ogląda telewizję całe 8 godz.
    niestety ostatnio nawet bajki dla dzieci , jak są problemy to się wydziera ,że wszystkich pozwalnia , firma prawie państwowa i brak jakichkolwiek szans by się go pozbyć , a ma jeszcze 4 lata do emerytury -firma chyba wcześniej padnie . ratuj się Polsko !!

    Odpowiedz
  • Tomek(2013-01-11 15:34) Zgłoś naruszenie 00

    Pracuje w Grouponie od przeszło 2 lat i to co tu widać to zwykłe użalanie się nad swoją beznadziejnością. Zmiany są potrzebne, ja pracując dużo zarabiam średnio około 12k miesięcznie a takich osób są dziesiątki - osób wiedzących po co sie przychodzi do pracy ( nie na kawe, papieroski i plotki ). Powodzenia w pisaniu sztampowych artykułów gdzieś indziej za 10 k

    Odpowiedz
  • Wawa(2013-01-11 18:48) Zgłoś naruszenie 00

    Gdzie jest szacunek do pracownika ???

    Odpowiedz
  • gsdgsdg(2013-01-12 00:46) Zgłoś naruszenie 00

    Ale o czym ta całą gadka? Tylko kompletne tępaki pracują U KOGOŚ. Każdy kto ma trochę oleju w głowie otwiera własną firmę. Znam takich co pietruszką na straganie handlują ... ale SAMI SOBIE SĄ SZEFEM! A buraki tyrają u kogoś za marne grosze, mając się za fachowców. Fachowiec, freelancer, zarabia 3 tys w jeden dzień. Dwa dni pracuje, a resztę miesiąca bąki zbija.

    Odpowiedz
  • g)(2013-01-11 19:15) Zgłoś naruszenie 00

    pozdrowienia dla pracowników zasuwających do pracy "31" z wierzbna :)

    Odpowiedz
  • Bolo(2013-01-11 15:38) Zgłoś naruszenie 00

    Mam kilkadziesiąt lat, nigdy nie dałem się wkręcić do korporacji, choć z nimi współpracowałem jako kontrahent i usługodawca. Mam jedną radę dla młodych ludzi - odwróćcie się od korporacji, wymażcie je ze swoich planów zawodowych. Dzisiaj wydaje się jeszcze, że korporacja to skuteczne i efektywne mechanizmy oraz inwestowanie w człowieka. Jest dokładnie odwrotnie - ład korporacyjny to coraz większa bezwładność, nieefektywność pracy, coraz skuteczniejsze niszczenie tego, co w ludziach najcenniejsze: pomysłowości, innowacyjności, energii. 15 lat temu wydawało się, że pierwsza praca "pod butem" to świetna szkoła życia w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To bzdura. Korporacje są dobre dla karierowiczów, ludzi o bardzo niskim wskaźniku etyki własnej, kombinatorów, ślizgaczy i lizusów. Taka jest prawda.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2013-01-12 12:23) Zgłoś naruszenie 00

    nie zgodzę się z przedmówcą, nie uogólniajmy sprawy, nie zwalajmy wyżej opisanych nadużyć na młode pokolenie czy też sytuację na rynku pracy w Polsce. To temat na osobny artykuł, pewnie i książkę. Skupmy się na informacjach zawartych w powyższym artykule, wyłania się z niego smutne (prawdziwe) oblicze rynku zakupów grupowych. Obiecano ludziom szansę na rozwój, wróżono świetlaną przyszłość, w tym czasie tnąc wszelkie koszty, stale pogarszając warunki pracy czy też w końcu pozbywając się ludzi (na logikę, czy firma która redukuje personel o 1/3 ma problem tylko z niedojrzałymi pracownikami w słuchawkach na uszach, czy może jednak jej kondycja finansowa nie jest najlepsza?). To trochę jak w "Folwarku zwierzęcym". W artykule pan Piotr pręży muskuły jednocześnie potwierdzając wszystko, o czym traktuje artykuł. Poza tym zwykłe zasady dobrego wychowania skłaniają do zwrócenia uwagi pracownikowi w inny sposób poza niecenzuralnym słowem. No chyba że działanie te miało na celu publiczne upokorzenie pracownika. A podobnym patologiom należy się przeciwstawiać, bądź też chociaż głośno o nich mówić.

    Odpowiedz
  • Matt(2013-01-11 19:11) Zgłoś naruszenie 00

    jak cytryny wyciskają? gorzej! wytrzymałem 4 miesiące i mało mi się małżeństwo nie rozpadło. Pozdrowienia dla Izy B.!

    Odpowiedz
  • Py(2013-01-12 13:05) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem tytułu? Ktoś mnie uświadomi?

    Odpowiedz
  • senior(2013-01-11 18:25) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie! Niech każdy zajmuje się tym, co potrafi i swoimi problemami. Wyraźniej widać źdźbło w oku bliźniego niż we własnym belkę. Prawda jest taka, że świat stanął na głowie i z pracą w naszym kraju jest jak jest. Każdy chciałby brać kasę, ale pracować się nie chce. Lepiej narzekać i pluć. Jestem starszym człowiekiem, niejedno widziałem,a pracodawcy są wszyscy podobni. komu się nie podoba praca na czyjś rachunek, to mądrale do własnych biznesów.ALE TU TRZEBA PRACOWAĆ NIE PARĘ GODZIN TYLKO NA OKRĄGŁO I "ŚWIĄTEK, PIĄTEK".I na nikogo nie zwali się winy za własne błędy. A swoją drogą gdzie kultura piszących? Nie odpowiada mi to mówię "żegnam" i odchodzę, a nie wylewam pomyje." Nieudacznik zawsze znajdzie winnego tylko nie swoje dyletanctwo.

    Odpowiedz
  • superebooki(2013-01-11 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    seniorze! Nikt nie mówi tutaj, że poza korporacjami jest różowo. Zwłaszcza dużo można napisać o małych firmach rodzinnych - tam też bywa niezła polka! Pracowałem 2o lat w różnych warunkach, ale twierdzę, że korporacja jest najgorsza, bo poza występującymi wszędzie negatywnymi zjawiskami - mobbing, zastraszanie, trzymanie w niepewności, wykorzystywanie do innych obowiązków, celowe wydłużanie czasu pracy itd. - w korporacji nie ma szans na coś, co nazwałbym definiowaniem własnej tożsamości. W firmie rodzinnej, niewielkiej lub średniej, niemal zawsze jest jakaś szansa, że ktoś zechce wykorzystać to, co w tobie dobre, indywidualne. Bo to może tam dać szybkie pieniądze właścicielom. W korporacji nie ma na to najmniejszych szans. Tam jest format, do którego pasujesz lub nie. Pozdrawiamy!
    http://www.facebook.com/pages/Superebooki/489789147732027?ref=ts&fref=ts

    Odpowiedz
  • Złym(2013-01-12 23:17) Zgłoś naruszenie 00

    Do Py:
    Kiedyś była podobna afera z Biedronką w roli głównej - mobbing, łamanie praw pracowniczych, zmuszanie do pracy po godzinach za darmo. Stąd tytuł- druga wersja "Biedronki".

    Odpowiedz
  • Wspomnienia, wspomnienia(2013-01-13 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    Gruper to ciekawa firma: masz możliwość wyładowania stresu grając w piłkarzyki, ale już np. herbatę, cukier i inne podstawowe produkty spożywcze musisz sobie sam przynosić. Bo wiedzieć musisz, że poczęstunek sokiem/herbatą to tylko na rozmowie w sprawie pracy. Skoro Gruper w końcu zaczął "inwestować w pracowników" to domyślać się tylko mogę co kryje się pod tym hasłem. Stawiam na zjeżdżalnię wodną...:)

    Odpowiedz
  • johnyB(2013-01-15 23:09) Zgłoś naruszenie 00

    NIe do końca pojmuję ... mam własną "firmę"... praca 10 -12 h - norma, stres uwierzcie mi większy, a uwierzcie mi chyba bym wolał mieć pewność zarobienia tych "nędznych 2000: na rękę co miesiąc. Żałosne

    Odpowiedz
  • szukam pracy(2013-01-16 08:31) Zgłoś naruszenie 00

    chciałbym zarabiać więcej niż najniższa krajowa

    Odpowiedz
  • IT_crowd(2013-01-16 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    czesto wydaje mi sie, ze zarabiam za malo, wykorzystuje kazda okazje na renegocjacje stawki, przegladam oferty pracy bo przeciez na pewno gdzie indziej bedzie lepiej...ale jak czytam takie artykuly to sie zastanawiam czy to koloryzowanie sfrustrowanych, czy naprawde nie jest u mnie tak zle :)
    IT, Wroclaw, 29 lat, 6,5 - 9 netto zaleznie od premii...

    Odpowiedz
  • Simon(2013-01-16 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Biedne dzieci, zapraszam do górnictwa, robota dla prawdziwych mężczyzn a nie dla pi, co płacza po kątach, dostaniecie raz czy drugi ****** to sie nauczycie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane