Zakupy grupowe, czyli pokolenie Biedronki 2.0

autor: Sylwia Czubkowska, Barbara Sowa11.01.2013, 07:02; Aktualizacja: 14.01.2013, 11:43
Dlaczego młodzi ludzie lgnęli do pracy w zakupach grupowych?

Dlaczego młodzi ludzie lgnęli do pracy w zakupach grupowych?źródło: ShutterStock

Zakupy grupowe zdobyły miliony zwolenników. Grupoklony w Polsce wyrastały jak grzyby po deszczu. Młodzi myśleli, że znaleźli pracę marzeń, szybko jednak okazywało się, że trafiali do maszynek, które wyciskały ich jak cytryny

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (47)

  • eeee(2013-01-18 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    LOL jakie uber-mega wymagające i elokwentne stanowiska :D weźcie się do roboty humaniści!

    Odpowiedz
  • elos(2013-01-16 21:06) Zgłoś naruszenie 00

    Spoko bardzo wiele rzeczy można kupić taniej na allegro niż na grouponie lub po takiej samej cenie. Teraz ktoś sprzedał leginsy z Chin ponad 2000 sztuk po 27 zł, gdzie z kosztami przesyłki kosztują max 3 funty za 2 pary ;d i są totalną tandetą. Cała reszta tych super gadżetów jak poczyta się przed zakupem o nich w internecie to od razu chce się zrezygnować. No, ale dużo ludzi sugeruje się wyłącznie promocją na grouponi i bezgranicznie ufa w te badziewia.

    Odpowiedz
  • nie to piętro(2013-01-16 16:44) Zgłoś naruszenie 00

    Nie 17 i 18, tylko 14 i 18 piętro zajmuje Groupon w toitoiu.

    Na 17 jest całkiem przyjemna firma :)

    Odpowiedz
  • Simon(2013-01-16 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Biedne dzieci, zapraszam do górnictwa, robota dla prawdziwych mężczyzn a nie dla pi, co płacza po kątach, dostaniecie raz czy drugi ****** to sie nauczycie.

    Odpowiedz
  • IT_crowd(2013-01-16 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    czesto wydaje mi sie, ze zarabiam za malo, wykorzystuje kazda okazje na renegocjacje stawki, przegladam oferty pracy bo przeciez na pewno gdzie indziej bedzie lepiej...ale jak czytam takie artykuly to sie zastanawiam czy to koloryzowanie sfrustrowanych, czy naprawde nie jest u mnie tak zle :)
    IT, Wroclaw, 29 lat, 6,5 - 9 netto zaleznie od premii...

    Odpowiedz
  • szukam pracy(2013-01-16 08:31) Zgłoś naruszenie 00

    chciałbym zarabiać więcej niż najniższa krajowa

    Odpowiedz
  • johnyB(2013-01-15 23:09) Zgłoś naruszenie 00

    NIe do końca pojmuję ... mam własną "firmę"... praca 10 -12 h - norma, stres uwierzcie mi większy, a uwierzcie mi chyba bym wolał mieć pewność zarobienia tych "nędznych 2000: na rękę co miesiąc. Żałosne

    Odpowiedz
  • Wspomnienia, wspomnienia(2013-01-13 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    Gruper to ciekawa firma: masz możliwość wyładowania stresu grając w piłkarzyki, ale już np. herbatę, cukier i inne podstawowe produkty spożywcze musisz sobie sam przynosić. Bo wiedzieć musisz, że poczęstunek sokiem/herbatą to tylko na rozmowie w sprawie pracy. Skoro Gruper w końcu zaczął "inwestować w pracowników" to domyślać się tylko mogę co kryje się pod tym hasłem. Stawiam na zjeżdżalnię wodną...:)

    Odpowiedz
  • Złym(2013-01-12 23:17) Zgłoś naruszenie 00

    Do Py:
    Kiedyś była podobna afera z Biedronką w roli głównej - mobbing, łamanie praw pracowniczych, zmuszanie do pracy po godzinach za darmo. Stąd tytuł- druga wersja "Biedronki".

    Odpowiedz
  • Py(2013-01-12 13:05) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem tytułu? Ktoś mnie uświadomi?

    Odpowiedz
  • Obserwator(2013-01-12 12:23) Zgłoś naruszenie 00

    nie zgodzę się z przedmówcą, nie uogólniajmy sprawy, nie zwalajmy wyżej opisanych nadużyć na młode pokolenie czy też sytuację na rynku pracy w Polsce. To temat na osobny artykuł, pewnie i książkę. Skupmy się na informacjach zawartych w powyższym artykule, wyłania się z niego smutne (prawdziwe) oblicze rynku zakupów grupowych. Obiecano ludziom szansę na rozwój, wróżono świetlaną przyszłość, w tym czasie tnąc wszelkie koszty, stale pogarszając warunki pracy czy też w końcu pozbywając się ludzi (na logikę, czy firma która redukuje personel o 1/3 ma problem tylko z niedojrzałymi pracownikami w słuchawkach na uszach, czy może jednak jej kondycja finansowa nie jest najlepsza?). To trochę jak w "Folwarku zwierzęcym". W artykule pan Piotr pręży muskuły jednocześnie potwierdzając wszystko, o czym traktuje artykuł. Poza tym zwykłe zasady dobrego wychowania skłaniają do zwrócenia uwagi pracownikowi w inny sposób poza niecenzuralnym słowem. No chyba że działanie te miało na celu publiczne upokorzenie pracownika. A podobnym patologiom należy się przeciwstawiać, bądź też chociaż głośno o nich mówić.

    Odpowiedz
  • oset(2013-01-12 08:57) Zgłoś naruszenie 00

    Zderzenia z rzeczywistoscia nie wytrzymuje jak widac mlode pokolenie, ktoremu w wiekszosci niczego nie brakowalo w domu rodzinnym. Opisane sytuacje mozna aktualnie zobaczyc prawie wszedzie w tym kraju. Praca to tez wymagania pracodawcy, wiec zadziwiaja wypowiedzi, ze nie mozna "pracujac" sluchac muzyki czy ogladac filmow, a juz zupelnie nie mozna zrozumiec pretensji, ze pracodawca mial krytyczne uwagi dotyczace bledow w wydrukowanym tekscie z winy pracownika. Praca, to smutna koniecznosc, to kierat, a nie film nakrecony w Holywood, na ktorym wszyscy sa cacy, nic nie robia, a kasa i to duza sama wplywa na konto.

    Odpowiedz
  • Absurd do kwadratu(2013-01-12 07:16) Zgłoś naruszenie 00

    Absurd, widocznie mało ci potrzeba do życia i odpowiada ci nagminne łamanie praw pracowniczych. Proponuję zainteresowanie się Biedronką,będziesz zachwycony/a! A te kobiety które ponoć poroniły bo im kierownictwo kazało palety w trakcie ciąży nieść to też pewnie oszołomy z nazbyt wygórowanymi wymaganiami i frustraci. Jeśli tobie pasują nadgodziny,mobbing, propaganda sukcesu czy też łamanie prawa pracy i inne nieuczciwe zagrywki - pracuj na zdrowie, karierę zrobisz wielką!

    Odpowiedz
  • Absurd(2013-01-12 03:46) Zgłoś naruszenie 00

    Co za pierdoły. Pracuję w jednej z wymienionych korporacji i jestem bardzo zadowolona. Jak ktoś jest sfrustrowany i ma potrzebę wylewania swoich żali, to niech się znajomym przy wódce wyżali, a nie idiotyzmy pisze, robiąc antyreklamę firmie, która najwyraźniej nie spełniła wygórowanych oczekiwań oszołomów, którzy uważają, że coś im się należy za nic.

    Odpowiedz
  • gsdgsdg(2013-01-12 00:46) Zgłoś naruszenie 00

    Ale o czym ta całą gadka? Tylko kompletne tępaki pracują U KOGOŚ. Każdy kto ma trochę oleju w głowie otwiera własną firmę. Znam takich co pietruszką na straganie handlują ... ale SAMI SOBIE SĄ SZEFEM! A buraki tyrają u kogoś za marne grosze, mając się za fachowców. Fachowiec, freelancer, zarabia 3 tys w jeden dzień. Dwa dni pracuje, a resztę miesiąca bąki zbija.

    Odpowiedz
  • Tom(2013-01-12 00:32) Zgłoś naruszenie 00

    Schamiało nam pracodastwo , mój prezesik ogląda telewizję całe 8 godz.
    niestety ostatnio nawet bajki dla dzieci , jak są problemy to się wydziera ,że wszystkich pozwalnia , firma prawie państwowa i brak jakichkolwiek szans by się go pozbyć , a ma jeszcze 4 lata do emerytury -firma chyba wcześniej padnie . ratuj się Polsko !!

    Odpowiedz
  • .(2013-01-11 23:44) Zgłoś naruszenie 00

    to nie jest mój świat
    ani świat w którym chciałbym, aby żyły moje dzieci

    Odpowiedz
  • Bloger(2013-01-11 21:57) Zgłoś naruszenie 00

    Smerfik - dokładnie.
    Biznes który u podstaw miał tak naprawdę nie tylko nierealne ale także nieetyczne założenia kiedy nie osiągał takich wyników jakie zapisano sobie gdzieś w strategii zaczął coraz mocniej wyżywać się na pracownikach.
    A jak widać załozyciele firm uciekli z okrętów.

    Odpowiedz
  • Smerfik(2013-01-11 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    Tak szczerze, jakby przeanalizować, to czy nikogo nie zastanowiła następująca rzecz:
    1) Produkt ma być za pół ceny
    2) Z tego jeszcze co nieco (połowę?) trzeba odpalić firmie która sprzeda grupowo produkt.

    I teraz my wszyscy się zastanawiamy jak biznes, który oczekiwał dumpingowych praktyk od swoich dostawców nie okazał się tak dochodowy. Może po prostu nie ma tylu firm, które stać na zabawę w dumping, a ponoszenie strat by wejść na rynek jest tylko przejściową strategią?

    A jak się nie da pozyskać dość klientów to i budzi się frustracja i chęć wyżycia na pracownikach (bo przecież to ich wina, a nie se średniego modelu biznesowego) a do tego rodzi się chęć by poprawić wyniki przez żyłowanie pracowników. Dodajmy pewną anomię i mamy to co w artykule.

    Odpowiedz
  • superebooki(2013-01-11 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    seniorze! Nikt nie mówi tutaj, że poza korporacjami jest różowo. Zwłaszcza dużo można napisać o małych firmach rodzinnych - tam też bywa niezła polka! Pracowałem 2o lat w różnych warunkach, ale twierdzę, że korporacja jest najgorsza, bo poza występującymi wszędzie negatywnymi zjawiskami - mobbing, zastraszanie, trzymanie w niepewności, wykorzystywanie do innych obowiązków, celowe wydłużanie czasu pracy itd. - w korporacji nie ma szans na coś, co nazwałbym definiowaniem własnej tożsamości. W firmie rodzinnej, niewielkiej lub średniej, niemal zawsze jest jakaś szansa, że ktoś zechce wykorzystać to, co w tobie dobre, indywidualne. Bo to może tam dać szybkie pieniądze właścicielom. W korporacji nie ma na to najmniejszych szans. Tam jest format, do którego pasujesz lub nie. Pozdrawiamy!
    http://www.facebook.com/pages/Superebooki/489789147732027?ref=ts&fref=ts

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane