Na pewno będziemy się starać o przejęcie innej giełdy w regionie, ale trudno cokolwiek stwierdzić na pewno - mówi prezes GPW Ludwik Sobolewski.

Niewiele do przejęcia

Wczoraj w wywiadzie dla GP wiceminister skarbu Michał Chyczewski stwierdził, że zarząd warszawskiej Giełdy powinien w ciągu dwóch, trzech lat wykazać się w zakresie przejęć innych rynków w regionie.

Według Ludwika Sobolewskiego, dynamiczny rozwój giełdy może zapewnić pozyskanie dużych inwestorów, którzy zwiększą płynność akcji i przyciągną kolejne zagraniczne spółki. Jego zdaniem, warszawska Giełda ma utrudnione zadanie, ponieważ w regionie jest niewiele celów inwestycyjnych do przejęcia, a konkurencja o te, które się pojawiają, jest bardzo duża.

- Naszym priorytetem jest organizowanie obrotu dla spó- łek z regionu, czyli budowa giełdy regionalnej. Strategicznym kierunkiem naszych działań będzie rynek ukraiński. Przez związki kapitałowe lub inną współpracę z tym rynkiem kapitałowym powinniśmy tworzyć jak najbardziej zintegrowany wspólny rynek - dodaje Ludwik Sobolewski.

Jutro prezes warszawskiej Giełdy jedzie do Kijowa, gdzie będzie prowadził rozmowy na temat przejęcia udziałów w największej ukraińskiej giełdzie PFTS, której akcje zostaną zaoferowane strategicznym inwestorom z całego świata.

Konkurencja na kluczowych rynkach regionu jest bardzo ostra, a swoje zainteresowanie udziałami w PFTS wyrażają już Euronext, OMX, giełda wiedeńska oraz londyńska.

W zeszłym tygodniu GPW znalazła się wraz z trzema innymi rynkami na krótkiej liście prywatyzacji giełdy w Lublanie. Jednak polski parkiet jest najmniejszy spośród podmiotów, które zostały w rywalizacji.

Kierunek USA

Jako alternatywę lub uzupełnienie do przejęcia innego rynku kapitałowego GPW wymienia zwiększenie płynności akcji poprzez przyciągnięcie nowych inwestorów. W tym celu chce zachęcić głównie inwestorów zza oceanu do zwiększenia swojej aktywności na warszawskim parkiecie. W tym roku GPW zorganizuje roadshow w Stanach Zjednoczonych, gdzie będzie zachęcała amerykańskich inwestorów instytucjonalnych do inwestowania na polskim rynku kapitałowym.

- Rozmawiałem z amerykańskimi inwestorami instytucjonalnymi, dysponującymi środkami nawet do kilku miliardów dolarów. Są oni zainteresowani polskim rynkiem akcji. Dlatego w tym roku GPW zorganizuje w Stanach Zjednoczonych roadshow, na którym zaprezentuje polski rynek kapitałowy i obecne na nim firmy - zapowiada Ludwik Sobolewski.

Chociaż w najbliższych latach warszawska Giełda ma rozwijać się samodzielnie, to resort skarbu nie wyklucza w drugim etapie prywatyzacji GPW udziału innej giełdy. Szef warszawskiego parkietu uważa, że firma nawet w dłuższej perspektywie poradzi sobie bez inwestora strategicznego.

- Uważam, że GPW nie potrzebuje inwestora strategicznego w postaci innej giełdy. Do obecnie wyznaczonych celów przynajmniej w perspektywie kilku lat nie jest potrzebny związek kapitałowy z partnerem branżowym - podkreśla Ludwik Sobolewski.

Ludwik Sobolewski, prezes GPW, planuje sprowadzenie na warszawski parkiet nowych spółek i dużych międzynarodowych inwestorów, m.in. ze Stanów Zjednoczonych

Współpraca MAŁGORZATA KWIATKOWSKA