Do 2013 roku kolej zamierza zainwestować prawie 6 mld zł w remonty i budowę dużych i małych dworców kolejowych. Zła wiadomość: spółka wytypowała do tych przemian przystanki tylko w pięciu regionach kraju: gdańskim, szczecińskim, poznańskim, wrocławskim i warszawskim.

Chociaż PKP nie dostały z UE finansowego wsparcia wycenionej na prawie 100 mln euro modernizacji trzech strategicznych dworców: Warszawa Centralna, Wrocław Główny i Kraków Główny, to zarząd spółki nie zamierza rezygnować z ich remontów.

- Plany i terminy pozostają bez zmian - zapewnia Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

Do końca 2012 roku kolejowa spółka planuje odnowić 15 głównych polskich dworców. W niektórych przypadkach, jak na stacji Warszawa Zachodnia, dworzec zostanie po prostu wybudowany od początku. Ich modernizacja pochłonie co najmniej 5,3 mld zł (1,5 mld euro), ale większość tych wydatków mają pokryć prywatni inwestorzy, którzy sfinansują budowę części komercyjnej w każdym projekcie.

- Trwają rokowania z potencjalnymi inwestorami finansowymi, którzy wspólnie z PKP wybudują nowe dworce kolejowe: Warszawa Zachodnia, Warszawa Wschodnia i Katowice Główne. W tej samej formule zmodernizowane zostaną również dworce w Szczecinie, Wrocławiu, Łodzi, Sopocie, Gdyni, Krakowie i Chorzowie - wylicza Michał Wrzosek.

PKP obiecują też zmianę wizerunku lokalnych przystanków. Równolegle ma zostać odnowionych prawie 100 przystanków i wybudowanych ponad 20 nowych. Koszt tych projektów przekroczy 330 mln zł.

- PKP nie zdążą przeprowadzić modernizacji do 2012 roku. Kolej nigdy nie znajdzie takich pieniędzy, a większą niż PKP zdolność pozyskiwania prywatnego kapitału mają samorządy. Należy znowelizować prawo i przekazać im dworce - uważa Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych Tor.

Do tej pory 13 mniejszych dworców przekazano w całości samorządom, 30 jest przez nie użytkowanych, a 45 małych dworców zostało wyremontowanych przy współudziale samorządów. Kilkanaście zostało też sprzedanych prywatnym właścicielom.