Tylko jeden spośród kilku zapytanych przez nas banków inwestycyjnych działających w naszym kraju zamierza wykorzystać Euro 2012 do promocji polskiego rynku.
Na taki krok zdecydował się portugalski bank inwestycyjny Espirito Santo. – Uważamy, że ta impreza to doskonała okazja do promocji polskiego rynku kapitałowego. Będziemy zapraszać inwestorów na mecze – twierdzi Jose Maria Ricciardi, szef Espirito Santo. Dla tej instytucji Polska jest jednak jednym z trzech najważniejszych rynków zagranicznych, obok hiszpańskiego i brazylijskiego. Obecnie bank ma około 2 proc. udziału w polskim rynku maklerskim i stara się sukcesywnie go zwiększać (w hiszpańskim ma 7,3 proc. udziału, w brazylijskim 1,1 proc.).
Jednym z powodów, dla których inne banki nie planują zapoznać inwestorów z Polską przy okazji Euro, jest brak wiary w to, że mistrzostwa poprawią rozpoznawalność naszego kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.