Tak się wożą ministrowie czyli 26 samochodów na jeden resort

autor: Artur Radwan, Cezary Pytlos07.05.2012, 07:20; Aktualizacja: 07.05.2012, 12:47
Minister rolnictwa od początku urzędowania nabył aż 14 samochodów za łączną kwotę 1,6 mln zł. Ministerstwo Sprawiedliwości od 2008 r. zwiększyło flotę o 12 nowych pojazdów.

Minister rolnictwa od początku urzędowania nabył aż 14 samochodów za łączną kwotę 1,6 mln zł. Ministerstwo Sprawiedliwości od 2008 r. zwiększyło flotę o 12 nowych pojazdów.źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Andrew Harrer

Średni koszt nowego auta w Polsce to 80 tys. zł. Ale rząd woli pojazdy za prawie 130 tys. zł. Ponadto polskie urzędy kupują nowe samochody, choć mogłyby płacić mniej, gdyby najmowały pojazdy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (18)

  • ela(2012-05-07 09:40) Zgłoś naruszenie 00

    jakos nie widac europejskosci w nasladowaniu zachodu,najlepiej by bylo aby darmozjady znukneli z powierzchni ziemi,mnie po 15 latach zabrali rente,i mnie tylko nekaja zlodzieje,do konca zycia moja renta by nie wyniosla kwoty jednego auta ministerialnego,

    Odpowiedz
  • zwykly_obywatel(2012-05-07 12:48) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo rzad!

    Nekac narod ile sie da, SUPER.

    Pamietajcie jednak, ze kiedys odpowiecie za to.

    Tuski, Kaczory, Kwasy i Walesy, kiedys przyjdzie czas rozrachunku z narodem.

    Odpowiedz
  • nikt(2012-05-07 13:09) Zgłoś naruszenie 00

    szczęść Boże złodziejom z sektora państwowego :-)

    Odpowiedz
  • nikt(2012-05-07 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    zwykly_obywatelu,
    raj i sprawiedliwość w Polsce, pewnie nie za naszego życia, ani za ich.
    Wielcy złodzieje w Polsce byli i są bezkarni.
    Za to wsadzą Ciebie za ukradziony worek kartofli i za to że mówisz prawdę publicznie.

    Odpowiedz
  • zwykly_obywatel(2012-05-07 14:21) Zgłoś naruszenie 00

    do 'nikt'
    *********

    od nas to zalezy, pozwalamy na to

    mamy to, na co zaslugujemy ...

    Odpowiedz
  • Fuj(2012-05-07 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    Rozbój w biały dzień ! Szkoda gadać !

    Odpowiedz
  • orinoco(2012-05-07 20:15) Zgłoś naruszenie 00

    Od nas coś zależy? Chyba tylko pętelkę na szyję, na nic innego nie mamy wpływu. A cała ta rozpolitykowana hołota, bez względu na barwę i orientację, robi co chce.
    Takie jest zbójeckie prawo, hej!

    Odpowiedz
  • swoj_pl(2012-05-07 20:21) Zgłoś naruszenie 10

    do orinoco:
    **********

    my ten gnoj wybralismy sobie.

    Moglismy wybrac powiedzmy prof. Rybinskiego w ostatnich wyborach.

    Chcesz siedziec z zalozonymi rekami i przygladac sie temu, i narzekac?

    Zacznij organizowac ludzi o podobnych pogladach

    Odpowiedz
  • cd(2012-05-07 21:45) Zgłoś naruszenie 00

    To już prawie przestępczy bizantynizm a napewno marnotrawny. Urzędnicy, którzy powinni dbać o dobro Państwa trwonią jego majątek potwierdzając tym jednocześnie nieudacznictwo Premiera

    Odpowiedz
  • Grzegorz D(2012-05-07 22:28) Zgłoś naruszenie 00

    Elita nie dorosła do władzy... ale doły robią identycznie:
    http://www.przetargi.egospodarka.pl/138210_Dostawa-fabrycznie-nowego-samochodu-osobowego-dla-Akademii-Medycznej-we-Wroclawiu-przy-ul-Pasteura-1_2012_2.html

    Władza uderza do głowy...

    Odpowiedz
  • głupi czy leniwy ?(2012-05-08 00:07) Zgłoś naruszenie 00

    naród demokratycznie wybrał sobie złodziei i zdrajców . więc niech naród teraz ich odwoła. ale oni są tak głupi ,że nie wiedzą co robią, tak ich ogłupiła prasa i telewizja ,że nic już z nimi się nie da zrobić . oni wierzą gazecie wyborczej i tvn !

    Odpowiedz
  • dociekliwy(2012-05-08 01:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli mowa o samochodach służbowych w administracji publicznej, to może autor zapyta ministra spraw zagranicznych czy wie, że jego ambasadorowie jeżdżą na wakacje, weekendy i wycieczki krajoznawcze służbowymi limuzynami? Ambasadzcy kierowcy wożą nimi rodziny panów ambasadorów - żony na zakupy, dzieci do szkoły, kolegów na lotniska, dworce i etc. Zapewne pan minister wie o tym, bo osobiście (lub poprzez mianowanych przez siebie dyrektorów) wyraża na to pisemne zgody. Wie także, że jego ambasadorowie nie maja samochodów prywatnych, a jednak funkcjonują na placówkach latami, korzystając z transportu i personelu utrzymywanego z państwowych funduszy dla własnych potrzeb, rozliczając to jako koszty utrzymania ambasad. Czy to czasem nie kosztuje drożej niż zakup kilku marnych limuzyn dla ministrów? A może ministrowi jest wygodnie, gdy nie wie, że odwiedzając ambasadora (np. w Szwajcarii) aby pojeździć prywatnie na nartach może także bezkosztowo korzystać z dobrodziejstw państwowego inwentarza? Czy to aby nie jest ciekawy temat dla równie dociekliwego jak autor tego postu dziennikarza?

    Odpowiedz
  • członek PO(2012-05-08 10:52) Zgłoś naruszenie 10

    nie PO to nas wybraliście, żebyśmy musieli biedować.
    To sie nam należy, bo nas wybraliście...haha

    Odpowiedz
  • zwykly_obywatel(2012-05-08 12:40) Zgłoś naruszenie 00

    mamy to, na co zaslugujemy.

    sami sobie wybralismy to walesowo/kwasowo/kaczorowo/tuskowe szambo

    Odpowiedz
  • BORowik(2012-05-15 13:46) Zgłoś naruszenie 10

    Liczba aut BOR jest jednak ściśle tajna. Czy na pewno?

    orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/6C849235EEA0D5E3C12579F9003EEDF1/%24File/390.pdf

    Zasłącznik 1 d

    Odpowiedz
  • Michał(2012-05-17 11:43) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie, przeciez w porownaniu z gospodarka kraju to sa groszowe sprawy.
    Bulwersujecie sie, ze jezdza autami za 130tys. ? A co to za klasa jezdzic octavia superb albo vw passatem? Sprawdzcie pierw ceny prawdziwych limuzyn zanim zaczniecie oceniac. Chyba, ze chcecie zeby MSZ jezdzil w odwiedziny samochodami z lat 90, tylko wezcie pod uwage, ze to troche wstyd...

    Odpowiedz
  • maniek nowa prawica!(2012-05-17 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    t k...a banda lewakow!!!poza..c!

    Odpowiedz
  • Dorota Ingram(2018-03-20 03:58) Zgłoś naruszenie 00

    Samochody brane w leasing nie są widoczne dla budżetu państwa. Jakby auta kosztowały tyle ile podaje producent w cenie 100 to produkowano by ich 90% mniej z powodu niewielkiego zbytu. A cena netto musi być okazała. Tym bardziej, że większość pojazdów po resortowych trafi w końcu w ręce prywatnych właścicieli poprzez allegro, olx czy, efl.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane