Dostęp przez sieć do nowych rynków i instrumentów ma zachęcić klientów biur maklerskich do korzystania z internetu w transakcjach giełdowych.
Na koniec 2007 roku biura maklerskie prowadziły 293 tys. rachunków internetowych. To już 30 proc. wszystkich rachunków maklerskich. Udział zleceń złożonych przez internet w ogólnej liczbie zleceń na giełdzie osiągnął poziom blisko 60 proc. dla akcji, ponad 60 proc. dla kontraktów terminowych i prawie 70 proc. dla opcji.
- Gdy ruszały pierwsze maklerskie systemy transakcyjne w internecie, tylko nieliczni wróżyli im sukces. Ale dziś jest to najpopularniejszy kanał sprzedaży usług maklerskich wśród klientów indywidualnych - mówi GP Mariusz Sadłocha, prezes DM BZ WBK. Ten dom maklerski zamierza w tym roku rozwijać internetowy serwis transakcyjny i jego wersję mobilną z dostępem do internetu (np. przez telefon komórkowy). Średnio w ciągu miesiąca do serwisu Inwestor Mobile loguje się około 100 unikalnych klientów (DM BZ WBK nie wlicza kolejnych logowań tego samego klienta), którzy składają około 1,1 tys. zleceń.