Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Komisja Nadzoru Finansowego przestrzega inwestorów przed powierzaniem środków w zarządzanie firmom nieposiadającym licencji nadzoru
Obiecują klientom wysokie zyski bez ryzyka. Stosują agresywny marketing. Kuszą atmosferą elitarnego klubu. Łatwo wpłacić tam gotówkę, ale problemy mogą się zacząć, gdy będziemy chcieli ją wycofać. Podejrzane firmy zarządzające aktywami. Jak nie wpaść w ich sidła?
Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeśli dalszy znajomy w luźnej rozmowie opowiada nam o świetnej okazji inwestycyjnej i poleca nieznaną firmę o atrakcyjnie brzmiącej nazwie, która oferuje kilkudziesiąt procent zysku rocznie, to powinno się zapalić żółte światło. Telefon od nieznajomego i próba namówienia nas na ulokowanie kapitału to już światło czerwone. Zysk bez ryzyka to kupno obligacji skarbowych: przynoszą kilka procent na rok, więc czy mówiąc o pewnych kilkunastu ktoś nie próbuje nas nabrać?
Przed wpłaceniem pieniędzy trzeba się koniecznie upewnić, czy mamy do czynienia z licencjonowanym domem maklerskim. Zarządzanie aktywami na zlecenie lub pośrednictwo w obrocie maklerskimi instrumentami finansowymi (np. akcjami czy kontraktami terminowymi na waluty lub indeksy giełdowe) jest działalnością zastrzeżoną dla licencjonowanych firm inwestycyjnych. Do tego konieczne jest zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego. Lista podmiotów z licencją jest dostępna na stronie www.knf.gov.pl. Zgodnie z ustawą o obrocie instrumentami finansowymi prowadzenie działalności maklerskiej bez licencji jest przestępstwem. KNF monitoruje rynek w poszukiwaniu takich firm i podejmuje współpracę z prokuraturą.
Firmy bez licencji są mniej przejrzyste i mniej bezpieczne niż domy maklerskie. Nie podlegają wymogom kapitałowym, które są dla klientów buforem bezpieczeństwa, gwarantują stabilność i sprawiają, że firmie łatwiej przeczekać trudniejsze czasy. Nie uczestniczą w systemie rekompensat, który może być uruchomiony w razie bankructwa lub defraudacji. KNF nie może ani ich kontrolować (czyli wykryć nieprawidłowości i zagrożenia na wczesnym etapie), ani monitorować kondycji finansowej. Komisja nie ma też możliwości przywrócenia w firmie porządku, nałożenia kary za naruszenie prawa lub interesu inwestorów, a w skrajnych przypadkach nawet odebrania firmie licencji i przeniesienia środków klientów do innego domu maklerskiego. KNF nie może skutecznie żądać wyjaśnień w przypadki skargi niezadowolonego klienta. Z kolei w licencjonowanej firmie inwestycyjnej Komisja może występować jako obrońca interesów klientów, których pozycja jest zawsze słabsza wobec instytucji dysponującej zasobami i doświadczeniem w prowadzeniu sporów prawnych. Przewagą domu maklerskiego jest również zatrudnianie licencjonowanych profesjonalistów (maklerów, doradców), którzy wiedzą jak obchodzić się z oszczędnościami. Nie ułatwiajmy życia oszustom i sprawdzajmy firmy, którym chcemy zaufać.
Łukasz Dajnowicz
Komisja Nadzoru Finansowego
/>
Łukasz Dajnowicz, Komisja Nadzoru
Finansowego
/
DGP
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Źródło:
GP
Zapisz się na newsletter
Otrzymuj codziennie rzetelne informacje o zmianach w prawie i podatkach oraz aktualności istotne dla przedsiębiorców.
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji
kliknij tutaj.
Potwierdź zapis
Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.