Choć stopy zwrotu tego rodzaju inwestycji prawie się nie różnią, to w określonych sytuacjach jedne z nich są bardziej opłacalne od innych.
Obecnie oprocentowanie wielu rachunków oszczędnościowych przekracza 4 proc., a w Polbanku i Banku Zachodnim osiągnęło 5 proc. Oprocentowanie lokat często przekracza 5 proc. W okresie rosnących stóp procentowych teoretycznie bardziej opłacalne powinny być lokaty o oprocentowaniu zmiennym, teoretycznie, ponieważ banki nie mają obowiązku podnoszenia oprocentowania lokat. Co ciekawe, w niektórych bankach, np. w Pekao, oprocentowanie zmienne jest wyższe od stałego.
Stopy zwrotu najbezpieczniejszych funduszy, czyli gotówkowych i rynku pieniężnego, są zbliżone do tych, jakie przynoszą lokaty. Średni zysk za 2007 rok to 3,6 proc. Najlepsze fundusze zarobiły 4,5 proc. To niewiele mniej od wzrostu WIG20, który wyniósł 5,2 proc. i dwukrotnie mniej od wzrostu WIG, który wyniósł 10,4 proc. Warto jednak podkreślić, że zyski z inwestycji giełdowych obarczone są nieporównywalnie większym ryzykiem od lokat w fundusze pieniężne. Co więcej, inwestycje giełdowe wiążą się z kosztami w postaci prowizji maklerskich, z kolei w funduszach pieniężnych opłaty za nabycie jednostek z reguły nie są pobierane.
Omawiane fundusze są zwykle wykorzystywane przez inwestorów posiadających już jednostki innych funduszy do przechowania środków w przypadku niekorzystnej sytuacji na giełdzie. Jest to szczególnie opłacalne w przypadku parasoli, w których możemy bez naliczania podatku przenosić pieniądze między różnymi subfunduszami. Podatek w tym przypadku jest naliczany dopiero po zakończeniu inwestycji.
Rosnące stopy procentowe wywierają też duży wpływ na opłacalność inwestycji w obligacje i fundusze papierów dłużnych. Oprocentowanie stałe sprzedawanych w styczniu dwuletnich obligacji skarbowych wynosi 5,5 proc. Podwyżki oprocentowania następują szybciej od wzrostu stóp oficjalnych w Polsce. O ile w przypadku samodzielnej inwestycji w obligacje detaliczne jest to zjawisko korzystne, to dla funduszy dłużnych okres podwyżek stóp nie jest najlepszy. Wzrost rentowności powoduje bowiem spadek cen obligacji, znajdujących się w portfelach inwestycyjnych. Poza tym wahania, z jakimi mamy do czynienia w ostatnich miesiącach na światowych rynkach finansowych, dodatkowo utrudniają życie funduszom dłużnym. Przeciętny zysk z krajowych funduszy obligacji za ostatnie 12 miesięcy wynosi zaledwie 1,9 proc.
Jarosław Sadowski
analityk Expandera
Jarosław Sadowski, analityk Expandera / DGP