Coraz więcej przedsiębiorców odkrywa nowy sposób pozyskiwania kontraktów i podejmuje decyzję o wystartowaniu w przetargu. Skomplikowane procedury przetargowe niejednokrotnie zniechęcają jednak przedsiębiorców, którzy czując się bezsilni wobec działań zamawiających rezygnują z udziału w przetargach. Zupełnie niepotrzebnie. Warto skorzystać z profesjonalnej pomocy w celu podjęcia odpowiedniej obrony swoich interesów. Pomoc taka nie daje oczywiście gwarancji sukcesu, ale w zdecydowany sposób zwiększa szanse na jego osiągnięcie. Ważne jest, aby profesjonalista został zaangażowany możliwie najwcześniej, bo ryzyko pozbawienia się prawa do obrony własnych racji z przyczyn formalnoprawnych jest duże. Wykonawca niezadowolony z zachowania zamawiającego może skorzystać ze środków ochrony prawnej przewidzianych w ustawie Prawo zamówień publicznych. Podstawowym, a niekiedy jedynym środkiem ochrony prawnej jest protest.
Sporządzenie i wniesienie protestu w sposób prawidłowy przez wykonawcę, który nie posiada odpowiedniego doświadczenia, okazuje się w praktyce często dość trudne.
Rozbudowany formalizm i niejednoznaczność przepisów często powodują, że nawet słuszne zarzuty wobec zamawiającego po prostu przepadają, co w konsekwencji pozbawia wykonawcę możliwości dochodzenia swoich praw.
Wykonawca musi mieć świadomość, że obok tak ważnych czynników, jak dochowanie terminów czy wykazania interesu prawnego, równie istotna jest treść protestu. Protest powinien wskazywać oprotestowaną czynność lub zaniechanie zamawiającego i zawierać żądanie, zwięzłe przytoczenie zarzutów oraz okoliczności faktycznych i prawnych uzasadniających jego wniesienie (art. 180 ust. 8 ustawy). Pominięcie któregoś z tych elementów może spowodować, że działanie zamawiającego stanie się niezaskarżalne i wiążące.
Takie uregulowanie ma uzasadnienie i wbrew powszechnemu odczuciu nie ma w swym zamyśle pokrzywdzenia wykonawcy. Ustawodawca w ten sposób wyeliminował możliwość przewlekania postępowań i zabezpieczył sprawne dysponowanie środkami publicznymi.
Od rozstrzygnięcia protestu (w przypadku tzw. zamówień ponadprogowych) przysługuje odwołanie, jednakże zgodnie z art. 191 ust. 3 ustawy, Krajowa Izba Odwoławcza nie może orzekać co do zarzutów, które nie były zawarte w proteście. Bezwzględnie zatem pamiętać należy o wyposażeniu protestu we wszystkie argumenty i zarzuty. Powołanie ich po raz pierwszy w odwołaniu, bez względu na ich zasadność będzie nieskuteczne. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy zachodzą okoliczności skutkujące unieważnieniem postępowania, wówczas Izba bierze je pod uwagę z urzędu.
JAROSŁAW CHAŁAS
radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy
ikona lupy />
Jarosław Chałas, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy / DGP