Wojna w sieci: zaatakują T-Mobile

autor: Michał Fura, Mf23.11.2011, 06:09; Aktualizacja: 23.11.2011, 11:20
Logo T-Mobile

Logo T-Mobileźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Stephen Yang

Branża internetowa protestuje przeciwko planom usuwania reklam przez T-Mobile. Sieć zbiera siły do starcia z operatorem i grozi, że zablokuje jego klientów, którzy zażądają wycięcia banerów. Do gry wkracza UKE.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (30)

  • rex(2011-11-23 08:09) Zgłoś naruszenie 00

    I tu popieram T-Mobile,ci co umieszczają reklamy niech założą swoją sieć reklamową i nie będzie zgrzytów.A co obchodzą internautów reklamy,tylko zaśmiecają strony i są udręczeniem.Jestem za tym by reklamy zniknęły ze stron.

    Odpowiedz
  • Michał(2011-11-23 08:35) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy ma prawo do przesłania danych w internecie, fakt. Ale z drugiej strony nie można narzucać innym żeby te dane mieli oglądać. Jak klient chce żeby operator zablokował mu reklamy to jaki problem? Chcą zmuszać ludzi do oglądania niechcianego?

    Odpowiedz
  • starsza(2011-11-23 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem zalewana reklamami w sieci uważam że T-mobile ma rację

    Odpowiedz
  • Michał(2011-11-23 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    T-Mobile w wiekszosci ma racje. Ja nie mam nic przeciwko bannerom reklamowym wyswietlanym jako element strony po jej załadowaniu lub grafice wplecionej w artykuł na www. Nie chce, nie klikam i nie oglądam. Jeśli IAB Polska powołuje się na neutralność to powinny zniknąć wszelkie nachalne tresci reklamowe co do których użytkownik zmuszany jest oglądać. Przykładów bowiem można mnożyć. Wpisujac adres znanego portalu, najpierw zamiast właściwej tresci, pobierana jest reklama w trybie full screen, którą trzeba obejrzeć. W Wielu takich reklamach nie ma nawet krzyżyka zamykajacego lub jest on sprytnie ukryty w kolorowej grafice reklamy. Podobnie zmuszany jestem do ogladania reklam, jesli zamierzam obejrzec zamieszczony w artykule materiał multimedialny. Pytam wiec IAB, gdzie tu dowolność i neutralność??? Na dodatek jesli łącze się z internetem w sposób inny niż łącze stałe, np. wyjezdzająć poza maisto wykorzystuje telefon jako modem komputerowy, to wspomniane reklamy zużywająw znacznym stopniu pakiet danych wykupiony u operatora, a wiadomo, że nie są one bez limitu. Czyli trace na tym ja jako konsument !

    Odpowiedz
  • Jerzy(2011-11-23 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram T-Mobile. Nie zgadzam sie ze Streżyńską. Gdzie ona widzi mnie - końcowego odbiorcę. Mam gdzieś te wszystkie reklamy i darmozjadów, którzy żerują na nas. Jeżeli nie życzę sobie reklam, które natrętnie przeszkadazją mi w odbiorze, to nie powinno się ich na siłę narzucać.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2011-11-23 11:04) Zgłoś naruszenie 00

    Przesyłanie niezamówionych treści reklamowych jest opłacane przez klientów a to oznacza nieuczciwy model biznesowy.
    O jakiej wolności mówimy? To skubanie abonentów.

    Odpowiedz
  • Klient Ery od 1998 roku(2011-11-23 11:24) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiałem się, czy po 13 latach nie przejść do Playa bo przy moim gadaniu i surfowaniu to mi wystarczają dość niskie abonamenty i tu Play zaczął mi wyglądać lepiej niż następca Ery. Ale teraz kiedy T-Mobile chce zadbać o moje zdrowie ( a tak - te ciągle wyskakujące reklamy doprowadzają mnie do szalu ;D ) a Play nie ( DLACZEGO ??? ) to chyba jednak zostanę w T-Mobile.

    Uważam, Że to nachalni reklamodawcy NARUSZAJĄ MOJE PRAWA ZAŚMIECAJĄC MÓJ KOMPUTER TREŚCIAMI, KTÓRYCH NIE CHCĘ.

    Odpowiedz
  • pj(2011-11-23 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem logiki dyskusji i stanowiska UOKIK. Jeżeli jako użytkownik nie chcę reklam, i chyba powinieniem mieć prawo do wyboru czy chcę je oglądać, czy nie, a co za tym nie płacenia za niezamówioną usługę w postaci reklamy, która teraz już pożera 20% transmisji na koszt abonenta, bez pytania go o zdanie, to chyba jest to nienormapnie postawiona sytuacja. Ja mam płacić za niezamówioną usługę? Może wyślę do UOKIK jakiś elaborat i ząądam zapłaty w koncu wysyłam, a co mnie obchodzi, czy chcą czy nie, nowa forma zawieranai umów, dyktat jednostronny. Jako użytkownik winienem mieć płacone za reklamę, a nie powinienem za na płacić. Reszta to dyskusja operatora i dostawcy treści reklamowych. Nikt nie ma wątpliwości, że nie chodzi o konsumenta tylko o podział tortu pomiędzy dostawcą reklamy, a operatorem, którego zakładnikiem także za sprawą takiego poodejścia UOKIK oraz ustawodawcy ma być użytkowik telefonu z dostępem do Internetu. Może poprzestańmy na tym, że jak użytkownik chce reklamę to ją ma, jak nie chce to jej nie ma i nie ma co na siłe go uzczęsćliwiać na jego koszt.

    Odpowiedz
  • Pan Zupa(2011-11-23 11:27) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie, a właściwie komuniści! Chcecie wszystko za darmo a nie chcecie płacić!

    Myślicie, że z czego się większość serwisów internetowych utrzymuje? Każdy kto publikuje w sieci treści interesujące innych ma prawo żądać za nie zapłaty, czy w postaci bezpośredniej sprzedaży czy sprzedaży miejsca reklamowego. Wolelibyście aby każdy serwis był płaty, każdy artykuł dostępny tylko dla tych co płacą?

    Nie podoba się to NIE wchodź na taką stronę. Wikipedia nie ma reklam, wiele ciekawych rzeczy można się z niej dowiedzieć.

    Odpowiedz
  • PANI STREŻYŃSKA ...(2011-11-23 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    ... a jakie tu naruszenie "praw" (???) spamerów ... Ja sobie takie oprogramowanie chętnie zainstaluję i chwała T-M że pomyślał o mnie a nie tylko o nabijaniu kabzy tym którzy nachalnie wcinają się mi na ekran i spowalniają transfery. No przecież ja 20 procent mojego abonamentu tracę na coś czego nie chcę !!! Toż to czyste złodziejstwo ! Niech mi spamerzy od reklam zwrócą moje straty !

    Odpowiedz
  • nick(2011-11-23 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    adblock plus powiedz STOP reklamom. Firefox dodatki

    Odpowiedz
  • nick(2011-11-23 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    ADBLOCK PLUS powiedz STOP reklamom - dodatek w firefoxie Polecam!!!

    Odpowiedz
  • Sm(2011-11-23 11:45) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem stanowiska UKE.
    Inna byłaby sytuacja gdyby T-Mobile blokował z automatu wszystkie reklamy żeby samemu zaoszczędzić. Natomiast jeśli jest to usługa, zamawiana i opłacana przez abonenta, to dziwię się że UKE blokuje coś, co może być dogodne dla abonenta. Proste- każdy kto chce oglądać reklamy (i płacić za transfer) nie musi nic robić, ale jeśli dla abonenta korzystniejsze jest wykupienie usługi blokady, to w czym to przeszkadza UKE?

    Idźmy dalej- uznajmy za nielegalne usługi typu blokada połączeń na 0-700 i inne- bo przecież "swoboda wyboru rozmówcy".
    UKE chyba się coś pomyliło- mam nadzieję, że p. Streżyńska oprzytomnieje w tej sprawie.

    Odpowiedz
  • Serwus(2011-11-23 11:55) Zgłoś naruszenie 00

    Jak dla mnie dobry krok przeciwdziałający nadmiernym obciążeniom sieci co ma miejsce chociażby w USA, także jeśli można coś już teraz zrobić w tym kierunku to czemu nie? Przecież logiczne jest, że jeśli korzystając ze smartfona przesiaduje na jakichś portalach to po powrocie do domu na komputerze też będę z przyzwyczajenia na nie wchodził...

    Odpowiedz
  • konsument(2011-11-23 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram T-mobile, mam dość wielkich reklam na pół ekranu, które trudno zamknąć.

    Odpowiedz
  • Do 9(2011-11-23 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    To tak jakbyś opłacał znaczki za reklamę dostarczaną do skrzynki pocztowej.

    Odpowiedz
  • siefca(2011-11-23 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    Urzędy są dla ludzi, dla konsumentów. Nie można konsumentowi zabronić blokowania reklam, jeśli do ich oglądania nie obliguje go żadna umowa. Nie można też zabronić operatorowi wprowadzania narzędzia, które pozwala blokować reklamy na wyraźne zlecenie klienta.

    Jeśli klient nie chce, to urząd, który w domyśle ma go reprezentować, nie powinien mówić, że wie od niego lepiej, czego on chce a czego nie chce. Gdyby internauta miał umowę na oglądanie reklam, to wtedy protest dostawcy treści byłby uzasadniony.

    Analogicznie, czy należy protestować przeciwko temu, że ludzie idą sobie zrobić herbatę w przerwie na reklamy? Może trzeba powołać specjalny urząd, który będzie wlepiał mandaty za odchodzenie od odbiornika w trakcie reklam? Może udałoby się dogadać z Pocztą Polską, podobnie jak z (wątpliwym zgodnie z prawem UE) abonamentem RTV? Listonosz zerkałby czy nieposłuszny obywatel czasem nie wstaje od telewizora w przerwie "Tańca z gwiazdami" i jeśli wstaje to płaciłby za potencjalną "stratę" nadawcy.

    Swoje oglądanie reklam w Internecie wyceniam na 5000 złotych dziennie. Proszę UKE o interwencję w mojej sprawie, bo ci chciwi dostawcy nic mi nie chcą płacić za tę usługę! Przez to nie mogę rozwijać swoich umiejętności oglądania reklam i inwestować w infrastrukturę, np. w większy, plazmowy telewizor do oglądania wspaniałych animacji z banerów.

    Nie mam z dostawcami umowy na oglądanie reklam? A to drobiazg – kto by się przejmował umową; wystarczy, żeby jakiś urząd powiedział, że prawo do oglądania reklam jest niemal prawem człowieka i trzeba je chronić – niezależnie od tego czy człowiek ich potrzebuje i chce, czy też nie. Pytanie: w czyim interesie wystąpiłby wtedy urząd? Bo na pewno nie w moim. Ale czy wtedy to dalej jest urząd, czy może przedstawiciel handlowy?

    Nie mam też nic przeciwko temu, żeby dostawca treści nie pozwalał mi oglądać zawartości serwisu, jeśli jako klient zleciłem komuś blokowanie reklam. Są możliwości techniczne, żeby to zrobić i niektóre serwisy już z tego korzystają.

    Moim zdaniem UKE powinien stać na straży tego, żeby konsument miał prawo do decydowania o tym czy chce mieć modyfikowany ruch czy też nie, ale żeby za niego nikt takiej decyzji nie podejmował. Jeżeli T-Mobile będzie działał na zlecenie konsumenta wprowadzając usługę blokady reklam, to nie ma w tym moim zdaniem nic niepokojącego. Najwyżej ktoś zablokuje dostęp tym, którzy razem z zawartością nie pobierają reklam. Wtedy okaże się komu się to opłaca a komu nie i za jakiś czas sytuacja się wyjaśni, bez konieczności wydawania pieniędzy na odgórne regulacje.

    Odpowiedz
  • Siefca(2011-11-23 14:16) Zgłoś naruszenie 00

    > Nie rozumiemy, z jakiego powodu mielibyśmy płacić
    > za finansowanie infrastruktury.

    To nie podpisujcie umowy na finansowanie infrastruktury. Ktoś was zmusza, ktoś wam grozi?


    > To biznes operatorów, którzy budują sieć i sprzedają usługi dostępu
    > do internetu.

    To prawda.

    > Nie byłoby na niego takiego popytu, gdyby nie treści dostarczane przez
    > branżę internetową, która finansuje ich rozwój z reklam.

    Panie Jarosławie, proszę pokazać umowę, zgodnie z którą jakiś portal czy serwis w zamian za emisję reklam zgadza się finansować operatora. Chyba, że to jest nieprawda, co pan powiedział, bo nie ma takich umów. Nie może być, bo stroną w nich musieliby być internauci – to oni oglądają reklamy lub nie oglądają, jeśli nie chcą.

    Zgodnie z kodeksem cywilnym nie trzeba płacić za towar czy usługę, która nie była zamówiona, a ktoś nadgorliwie ją wcisnął.

    Odpowiedz
  • Premnathan(2011-11-23 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    Reklamy to nic innego, jak rodzaj spamu - nadawca je wciska, a odbiorca przeważnie nie chce. Więc blokowanie reklam jest działaniem jak najbardziej pożądanym. T-Mobile ma u mnie już dużego plusa, nawet jak ta inicjatywa upadnie. I gotów jestem płacić za dostęp do sieci więcej, byle nie oglądać tego badziewia.

    Odpowiedz
  • apel do UKE(2011-11-23 16:24) Zgłoś naruszenie 00

    w moim przypadku telefon służy telefonowania może sms,lub mms i to wszystko. Od operatora oczekuje dobrą jakość połączeń bez bezczelnego przerywania ; wniosek do UKE ,za przerwaną rozmowę zakaz naliczania kosztów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane