Do aut z instalacjami LPG przekonały się już nawet firmy. Coraz chętniej kupują je do swoich flot.
W ubiegłym roku zatankowaliśmy 1,6 mln ton LPG, czyli o 2,6 proc. mniej niż w 2009 r. Eksperci twierdzą, że sytuacja może się powtórzyć. – To efekt tego, że przerabiamy na gaz coraz nowsze, a tym samym bardziej ekonomiczne auta – wyjaśnia Andrzej Olechowski, dyrektor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.
Warsztaty zakładające instalacje potwierdzają, że obsługują coraz młodsze, nowocześniejsze i droższe auta. – Zdarzają się nawet klienci, którzy zagazowują auta dopiero co odebrane z salonu, warte ponad 100 tys. zł. Dilerzy pisemnie wyrażają zgodę na taką modyfikację – wyjaśnia Jacek Okoński z firmy Czakram.