ANALIZA

Aż 150 zmian wprowadzi do ustawy z 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. nr 60, poz. 535 z późn. zm.) przygotowany projekt nowelizacji. Ma on doprowadzić do uproszczenia i usprawnienia postępowania oraz poprawienia oczywistych błędów w ustawie. Już w poprzedniej kadencji Sejmu odbyło się jego pierwsze czytanie oraz rozpoczęły się prace w komisjach. Teraz projekt ma po raz kolejny rozpocząć ścieżkę legislacyjną, tzn. zostać przyjęty przez rząd i skierowany do Sejmu.

Naprawcze do naprawy

Autorzy projektu zaproponowali, aby postępowanie naprawcze mógł wszcząć nawet przedsiębiorca z niewielkim zadłużeniem, pod warunkiem że nie opóźnia się w wykonywaniu swoich zobowiązań dłużej niż trzy miesiące. Jednak suma zadłużeń nie może przekraczać 10 proc. wartości księgowej jego majątku. W stosunku do takiego przedsiębiorcy sąd mógłby więc oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości i zezwolić na wszczęcie postępowania naprawczego.

- Projekt przewiduje zmianę przesłanek ogłaszania upadłości. Jego autorzy chcą, aby było to możliwe tylko wówczas, gdy dłużnik nie wykonuje wymaganych zobowiązań pieniężnych - zwraca uwagę prof. Andrzej Jakubecki.

Teraz można ją ogłosić, gdy dłużnik nie wykonuje również zobowiązań niepieniężnych. Natomiast druga przesłanka ogłoszenia upadłości przewidziana w obowiązującej dziś ustawie pozostanie bez zmian. Nadal będzie ogłaszana w przypadku zadłużenia przedsiębiorcy, które przewyższa wartość jego majątku.

Restrukturyzacją w postępowaniu naprawczym zostałyby też objęte zobowiązania niepieniężne. W dodatku z dniem wszczęcia postępowania naprawczego miałoby też zostać zawieszone wykonywanie zobowiązań przedsiębiorcy oraz naliczanie należnych od nich odsetek.

Zmiana sytuacji wierzyciela

Zmieniłyby się też przepisy dotyczące sytuacji wierzyciela oraz zabezpieczonych przez niego wierzytelności. Proponuje się, aby wierzytelność zabezpieczoną zastawem i zastawem rejestrowym można było z układu wyłączyć tylko do wysokości zabezpieczenia. Natomiast teraz wyłącza się ją z układu w całości, nawet wówczas gdy wartość zastawu jest niższa od wysokości roszczenia.

Inne prawa niż do tej pory miałby wierzyciel, który zabezpieczył roszczenie przewłaszczeniem na zabezpieczenie. Teraz może wyłączyć z masy upadłości przedmiot zabezpieczenia w razie likwidacji tej masy. Natomiast projekt nowelizacji proponuje ograniczenie jego uprawnień do takich, jakie do tej pory ma wierzyciel, którego roszczenie zostało zabezpieczone zastawem. W razie likwidacji masy upadłości i sprzedaży przedmiotu obciążonego zastawem wierzyciel otrzymuje uzyskaną kwotę. Przedmiotu obciążonego zastawem nie wyłącza się więc z masy upadłości.

Zdaniem prof. Feliksa Zedlera, likwidując masę upadłości łatwiej będzie w całości sprzedać przedsiębiorstwo i uzyskać większy dochód, niż zbywać tylko jego część.

Kolejna zmiana dotyczyłaby wierzytelności zabezpieczonych hipoteką i zastawem rejestrowym. Spod układu zostałyby one wyłączone tylko do wysokości zabezpieczenia wierzytelności. Natomiast teraz spod układu wyłącza się je w całości.

Uprawnienia rady wierzycieli

Projekt przewiduje więcej uprawnień dla rady wierzycieli. Bez ich zgody wynajmujący albo wydzierżawiający nie będą mogli w czasie trwania postępowania upadłościowego aż do zawarcia układu lub umorzenia tego postępowania wypowiedzieć umowy najmu albo dzierżawy.

Kolejna zmiana przewidziana w projekcie dotyczy sposobu wpisywania hipoteki do księgi wieczystej. Wniosek o wpis hipoteki obciążającej składniki masy upadłościowej powinien zostać złożony co najmniej na sześć miesięcy przed złożeniem wniosku o upadłość. Natomiast złożony później nie mógłby zostać wpisany. Zaproponowano też, aby nie można było obciążać składników masy upadłości hipoteką, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym, zastawem i hipoteką morską w celu zabezpieczenia wierzytelności powstałej przed ogłoszeniem upadłości.

Procedura układowa

Projekt przewiduje uproszczenie procedury zawierania układu i odejście od obowiązkowego teraz głosowania w grupach wierzycieli. Natomiast zasadą byłoby głosowanie wierzycieli bez żadnego podziału na grupy. Zaproponowano, aby w grupach głosowano tylko wówczas, gdy sędzia komisarz uzna to za potrzebne. Projekt przewiduje, że na decyzję sędziego komisarza nie przysługiwałoby zażalenie. Uczestnicy postępowania mogliby jedynie wnieść zarzuty dopiero przeciwko układowi.

Nowelizacja przewiduje możliwość głosowania nad układem w formie ustnej lub pisemnej.

Upadły będzie mógł zarządzać

Znowelizowana procedura postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu dopuszczać ma nawet możliwość, że mieniem wchodzącym w skład masy upadłościowej zarządzac będzie upadły pod nadzorem nadzorcy sądowego. Upadły przedsiębiorca wykonywałby wówczas czynności tzw. zwykłego zarządu.

- Jest to dobra propozycja - ocenia adwokat Michał Kosiński z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy. Upadły zarządzający przedsiębiorstwem najczęściej dąży do zawarcia układu, zaś profesjonalny zarządca najczęściej dąży do przekształcenia postępowania w upadłość likwidacyjną - dodaje Michał Kosiński.

Gdyby jednak upadły nie dawał, zdaniem sądu, rękojmi należytego sprawowania zarządu, to wówczas sąd miałby prawo ustanowić zarządcę, który zarządzałby mieniem wchodzącym w skład masy upadłościowej.

Projekt reguluje też sprawę nazwy firmy po ogłoszeniu upadłości. Przewiduje, że będzie to ta sama nazwa firmy, ale z dodatkiem - w upadłości układowej albo w upadłości likwidacyjnej.