Dziś dwa fundusze hipoteczne, Dom i Familia, przejmują mieszkania na własność w zamian za comiesięczne dożywotnie świadczenie. Razem z Expanderem sprawdziliśmy, czy renta hipoteczna to dobre rozwiązaniem i czy nie lepiej zamienić mieszkanie na mniejsze i żyć z odsetek.

Przyjęliśmy, że osoba w wieku 65 lat dysponuje 60-metrowym mieszkaniem o wartości ok. 400 tys. zł i zamienia je na mniejszy lokal o powierzchni 40 mkw. Cena za 1 mkw. wynosi 6677 zł (przyjęliśmy cenę w Warszawie), więc po takiej operacji, senior dysponuje kwotą ponad 133 tys. zł, którą zanosi do banku na lokatę z oprocentowaniem w wysokości 5 proc.

– Dzięki temu 65-letni mężczyzna będzie mógł co miesiąc aż do 80. roku życia wyciągnąć z banku 1055 zł, a kobieta przez 20 lat ma do dyspozycji co miesiąc 880 zł. I nadal jest właścicielem nieruchomości.

Jak w porównaniu z tym wyglądają dochody z renty hipotecznej, dożywotniej z założenia? Według danych GUS średnia długość życia mężczyzn to 72 lata, a kobiet 80 lat.

– Przy nieruchomości wartej 400 tys. zł przykładowy mężczyzna może liczyć na świadczenie 680 zł, a kobieta, która żyje dłużej, w takiej samej sytuacji otrzyma co miesiąc 530 zł – mówi Maria Schicht, prezes FH Familia. Niemal identyczne stawki obowiązują w FH Dom.

– Widać więc, że zamiana mieszkania na mniejsze jest korzystniejsza niż renta hipoteczna – komentuje Jarosław Sadowski z Expandera.

Wysokość świadczenia jest tu wypadkową wieku osoby, która pobiera rentę hipoteczną, i wartości nieruchomości. Dlatego z odwróconej hipoteki korzystają zwłaszcza mieszkańcy dużych miast, w których nieruchomości są najdroższe. Porównując wysokość renty do wartości nieruchomości (przy 65 latach), na każde 100 tys. zł wartości mieszkania przypada ok. 130 zł renty w przypadku kobiety i ok. 170 zł w przypadku mężczyzny. Jeśli klient ma więcej niż 65 lat, świadczenie może być wyższe.

– Średnia wartość renty, jaką wypłacamy, to ok. 1 tys. zł, ale największa renta to 8 tys. zł miesięcznie. Najniższe wypłacane przez nas świadczenia są na poziomie miesięcznego czynszu, czyli ok. 200 – 300 zł miesięcznie – mówi Robert Majkowski, prezes FH Dom.

– Nigdzie poza Stanami Zjednoczonymi nie jest to usługa masowa. Szacujemy, że popyt na hipotekę odwróconą w Polsce to maksymalnie ok. 1 tys. umów podpisanych w ciągu roku – mówi Majkowski.