– To wynik lepszy od naszych oczekiwań – mówi Marcin Nieplowicz z ZPL. Twierdzi, że dynamika wzrostu okazała się większa niż w pierwszym kwartale tego roku (26 proc.). To pokazuje, że do branży leasingowej – po kryzysowym załamaniu w 2009 roku – na dobre powróciły wzrosty i z kwartału na kwartał branża coraz mocniej przyśpiesza.

– Z naszych prognoz wynika, że w tym roku wartość udzielonego finansowania powinna wynieść 32,5 mld zł. To tyle, ile w przedkryzysowym 2008 roku – mówi Marcin Nieplowicz.

Dobra pierwsza połowa roku to zasługa leasingu samochodów ciężarowych, którego wartość urosła o 77 proc. w porównaniu z 2010 r., oraz najmowi maszyn (wzrost o 33 proc.). Koniec możliwości odliczania VAT od aut z kratką nie spowodował załamania najmu pojazdów osobowych. Wartość udzielonego finansowania spadła zaledwie o 1,5 proc. w porównaniu z pierwszą połową ubiegłego roku.

Negatywnym zaskoczeniem są natomiast wyniki leasingu nieruchomości. Po trzech kwartałach szybkich wzrostów ten segment rynku dostał zadyszki. Urósł tylko o 14 proc. wobec 62 proc. w pierwszym kwartale 2011 roku.