•  Spadki na giełdzie przypomniały klientom o produktach depozytowych
  •  Najbardziej opłacają się lokaty na dwa, trzy lata
  •  Najwyższe oprocentowanie kont oszczędnościowych zaoferował Polbank
Rywalizacja na rynku depozytowym jest coraz ostrzejsza i w efekcie oprocentowanie lokat sięga już 7 proc., a rachunku oszczędnościowego 5,5 proc. W ostatnich dniach swoje oprocentowanie podniosły m.in. Polbank, Eurobank, Citi Handlowy, a nieco wcześniej AIG Bank i Getin Bank, które proponują jedne z najwyższych stawek oprocentowania lokat na rynku. Jeszcze kilka miesięcy temu takiego oprocentowania banki nie oferowały przy kwotach kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dziś nawet sumę kilkuset złotych można zdeponować na 6-7 proc. rocznie. Jednak najwyższe odsetki można dostać, lokując pieniądze na długi okres dwóch, trzech lat. Przy krótszym horyzoncie często bardziej atrakcyjne niż lokaty mogą okazać się konta oszczędnościowe, które zagościły już w ofertach większości banków (z wyjątkiem dwóch największych graczy Pekao i PKO BP). Najwyższe oprocentowanie oferuje Polbank, który kilka dni temu podniósł je do 5,5 proc. bez względu na kwotę środków i gwarantuje klientom, że w przypadku gdy inny bank, w ramach standardowej oferty, zaproponuje więcej, otrzymają oni zwrot różnicy w oprocentowaniu. Trochę niższe oprocentowanie oferują Citi Handlowy, mBank i MultiBank, a przy wyższych kwotach dobre warunki daje BZ WBK i Toyota Bank, które stosują progresywne oprocentowanie uzależnione od wysokości wpłaconych środków. Banki premiują również klientów, którzy zakładają lokaty przez internet i dla nich mają atrakcyjniejsze oprocentowanie. Przykładowo w Deutsche Bank PBC oprocentowanie lokat zakładanych drogą elektroniczną jest zawsze wyższe o 0,25 pkt proc. Modne ostatnio są także lokaty strukturyzowane i polisy lokacyjne.
MONIKA KRZEŚNIAK