Zwiększa się świadomość rodziców, a wraz z nią rosną ich oczekiwania wobec jakości osiedlowych placów zabaw. Obecnie pod hasłem „miejsce zabaw” kryją się huśtawki, karuzele i piaskownice, które razem tworzą strefę bezpieczną dla dziecka

Z informacji Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego wynika, że na 13 100 placów zabaw, skontrolowanych na terenie całej Polski, stwierdzono 1 815 nieprawidłowości. Zaniepokojonych rodziców możemy uspokoić - w porównaniu ze stanem wcześniejszych badań, liczba ta wciąż maleje. O to gdzie i w jakich warunkach bawią się najmłodsi, dbają już nie tylko rodzice ale także projektanci, wykonawcy i zarządcy osiedli. 

Zabawa kontrolowana

Urządzenia takie jak: huśtawki, drabinki, piaskownice, to zgodnie z prawem budowlanym, obiekty tzw. małej architektury i w związku z tym podlegają obowiązkowej kontroli okresowej co najmniej raz na 5 lat. Ocenie podlega stan techniczny, estetyczny oraz przydatność do użytkowania. Aby zadbać w odpowiedni sposób o bezpieczeństwo najmłodszych na palcach zabaw trzeba więc przestrzegać kilku ważnych zasad. 

– Miejsce przeznaczone do rozrywki dzieci nie może być zbyt nasłonecznione, musi być oddalone od ulic i terenów mieszkalnych o co najmniej dziesięć metrów, a teren w bezpośrednim pobliżu stanowisk zabawowych musi być tak przygotowany, by amortyzował ewentualne upadki – wylicza Magdalena Górzna-Jaromin z firmy deweloperskiej PBG Dom. 

Lista wymogów jest jednak znacznie dłuższa. Wspomnieć należy o tym, że huśtawki, zjeżdżalnie i inne obiekty muszą być zainstalowane zgodnie z unijnymi normami bezpieczeństwa oraz prawem budowlanym w Polsce. Nad przestrzeganiem tych wszystkich zasad czuwa m.in. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, a za jego pośrednictwem terenowe organy nadzoru budowlanego (inspektoraty powiatowe). Deweloperzy stoją więc przed trudnym zadaniem: place zabaw muszą być wykonane z elementów posiadających wymagane atesty i jednocześnie swoim wyglądem oraz atrakcjami zachęcać do zabawy. Okazuje się jednak, że coraz więcej firm podejmuje się tego wyzwania i za punkt honoru stawia sobie stworzenie takiej oazy spokoju i beztroskiej zabawy. Dlatego nowoczesne place zabaw oprócz tradycyjnej huśtawki czy piaskownicy, wyposażone są w trampoliny, ścianki wspinaczkowe, parki liniowe czy drabinki. Nie bez znaczenia jest tez materiał z którego wykonany jest taki plac zabaw i jego atrakcje – deweloperzy coraz częściej stawiają na miękkie drewno czy ekologiczny plastik

Plac zabaw a wybór mieszkania

Czasy, gdy peerelowskie budynki ziały chłodem betonu, a o zielonej alejce przed blokiem można było pomarzyć, są już dawno za nami. Dzisiaj deweloperzy przykładają znacznie więcej uwagi do zagospodarowania terenów na osiedlach. 

Małżeństwa z dziećmi, podejmując decyzję o kupnie mieszkania, zwracają uwagę na obecność placu zabaw na osiedlu. Dopytują czy teren placu będzie ogrodzony, monitorowany, czy nawierzchnia będzie wystarczająco miękka. Chcą wiedzieć, gdzie plac będzie usytuowany i czy aby na pewno zwierzęta będą miały uniemożliwiony dostęp do przestrzeni przeznaczonej dla najmłodszych. 

- Rodziny zakupujące mieszkania coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na cenę za metr kwadratowy, oddalenie od przedszkola, szkoły czy miejsca pracy. Ważny staje się także komfort najmłodszych mieszkańców – potwierdza Magdalena Górzna-Jaromin z PBG Dom. – Planując budowę osiedla Dolina Potęgowska w Gdańsku wzięliśmy pod uwagę takie wymogi, dlatego właśnie zaplanowaliśmy tam aż dwa nowoczesne place zabaw – dodaje. 

Obecność placów zabaw powinna być standardem na każdym osiedlu. Dają one najmłodszym rozrywkę, pomagają usprawniać umiejętności psychoruchowe, rozwijają wyobraźnię. Dla rodziców natomiast są miejscem integracji i wymiany doświadczeń. Takie obiekty, o ile spełniają normy bezpieczeństwa, mogą być źródłem niekończącej się satysfakcji i radości dla najmniejszych mieszkańców osiedli.