Autopromocja

Jan Winiecki: Kto nie lubi kapitalizmu?

Jan Winiecki
Jan WinieckiDGP
24 czerwca 2011

Opartych na faktach argumentów za kapitalistycznym rynkiem jest ogrom. Zapominamy, że ludzkość przez ogromną część swojej historii żyła w biedzie. Kroki w kierunku zamożności to historia najnowsza kapitalistycznego rynku.

Z pracy sławnego statystyka Angusa Maddisona wynika, że od 1820 r. do początku obecnego tysiąclecia udział tych, którzy żyli na najniższym poziomie (określonym jako 1 dolar dziennie), zmniejszyła się radykalnie z ponad 80 proc. ludzkości do ok. 20 proc. Sukcesy Chin i Indii w wyciągnięciu ze skrajnej biedy setek milionów mieszkańców są też sukcesem kapitalistycznych reguł. Tyle sukcesu, ile rynku, słabości ciągnące te kraje w dół są dziedzictwem wcześniejszych systemów.

O tych i niezliczonych innych faktach należy mówić, przekonując wyborców do kapitalistycznej gospodarki rynkowej. Nie wystarczy mieć rację; jeszcze trzeba wygrywać wybory! A nie wszystkich da się przekonać. Są tacy, wcale liczni zresztą, którzy wierzą, że kolektywistyczne systemy są lepsze, bo wywołują dobre instynkty współpracy, szlachetne uczucia i inne pozytywne następstwa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png