– Nie planujemy przygotowania oferty ubezpieczenia dla funkcjonariuszy publicznych – mówi Agnieszka Rossa z biura prasowego PZU. Paweł Wróbel z Generali twierdzi zaś, że towarzystwo na razie przygląda się rozwojowi tego segmentu rynku. – Nie wykluczamy wprowadzenia takiego ubezpieczenia w przyszłości.

Brakuje chętnych

Dziewiczy rynek, którego wartość jest szacowana na 100 – 200 mln zł rocznie, dzielą między siebie Allianz, Ergo Hestia i HDI. Ze względu na wysokie koszty dotarcia do klienta indywidualnego polisy dla urzędników są oferowane w trybie grupowym. Ponieważ urzędy nie są zainteresowane pośrednictwem przy zawarciu takiego ubezpieczenia, najczęściej robią to podmioty powiązane z brokerami.

– Do tej pory zawarliśmy kilkanaście grupowych umów ubezpieczenia urzędników – mówi Michał Molęda, dyrektor zarządzający w HDI Asekuracja.

Zarówno towarzystwa, jak i pośrednicy przyznają, że zainteresowanie urzędników zakupem polis jest na razie niewielkie. – Więcej osób pyta, czy mamy takie ubezpieczenie w swojej ofercie, niż jest rzeczywiście zainteresowanych zakupem – twierdzi Marcin Gajkowski z departamentu zarządzania produktami ubezpieczeń korporacyjnych w Warcie. Podobnie jest w Śląsko-Małopolskim Stowarzyszeniu Ubezpieczonych – jednym z podmiotów, które oferuje, możliwość przystąpienia do ubezpieczenie grupowego. Na razie zgłosiła się do niego niewielka grupa urzędników.

– Największe zainteresowanie ubezpieczeniem jest wśród pracowników urzędów skarbowych i celnych. Reszta czeka. Możliwe, że więcej osób zdecyduje się na zakup polisy pod koniec miesiąca, kiedy już będzie wiadomo, które z powstałych grup są największe i mogą przedstawić najbardziej atrakcyjne warunki – mówi jeden z brokerów.

Gdy przyjdzie płacić

Branża różnie ocenia szansy rozwoju tego rynku. Kamil Bara, wicedyrektor biura ubezpieczeń OC w Ergo Hestii, twierdzi, że sprzedaż ubezpieczeń dla urzędników będzie się rozwijała. Jednak czynnikami, które zwiększą dynamikę, będą pierwsze wyroki zasądzające odszkodowania za decyzje funkcjonariuszy publicznych.

Innego zdania jest Marcin Gajkowski. Według niego polisy dla urzędników nie będą generowały wysokiego przypisu, nie będą też znaczącym źródłem szkód. – Ustawa wprowadziła skomplikowaną procedurę dochodzenia roszczeń, co utrudni zdyscyplinowanie urzędników. Sama możliwość ubezpieczenia ich odpowiedzialności wypacza sens nowych przepisów – twierdzi przedstawiciel Warty.

PRAWO

Kosztowne naruszenie prawa

17 maja 2011 r. weszła w życie ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Zgodnie z nią za błędną decyzję bądź zaniechanie rażąco naruszające prawo urzędnik poniesie karę finansową w wysokości nawet 12 swoich pensji. Dodatkowo jeśli urząd będzie musiał wypłacić odszkodowanie za błędną decyzję swojego pracownika, urzędnik ten poniesie za to odpowiedzialność majątkową.