Jeszcze do niedawna zakupy w internecie były bardzo przemyślane, a pieniądze wydawano z rozwagą. Dziś firmy zachęcają do kupowania pod wpływem impulsu lub rady znajomych z Facebooka.
Handel w internecie rozwija się błyskawicznie na całym świecie. W tym roku tylko Polacy powinni wydać w ten sposób prawie 18 mld zł, o 35 proc. więcej niż w ubiegłym. Czy nadciąga koniec tradycyjnego handlu?
E-handel czeka w nadchodzących latach szybka ekspansja. Ale nigdy nie zniszczy tradycyjnego handlu. I to z bardzo prozaicznego powodu – wciąż lubimy rzeczy przed kupieniem dotknąć, obejrzeć, poczuć w dłoniach. Sądzę, że w skali świata internetowy handel nie przejmie więcej niż 25 proc. obrotów wszystkich towarów i usług.