Amerykańska firma przyspiesza ekspansję w kraju posiadającym największą liczbę ludności na świecie. Jej napój Sprite jest najlepiej sprzedającym się soft-drinkiem w Chinach. Coc-Cola najpewniej szybciej niż planowano wyda na inwestycje w Państwie Środka kwotę 2 mld dolarów. Chiny są już dzisiaj trzecim rynkiem kapitałowym świata, a firmy takie jak brytyjski bank HSBC Holdings zabiegają o zgodę na emisje na miejscowych giełdach, aby pozyskać środki w chińskiej walucie.

„To byłaby atrakcyjna oferta dla chińskich inwestorów, umożliwiając im większą dywersyfikację spółek, w które mogą wkładać swoje pieniądze” – mówi Arjuna Mahendran, szef strategii inwestycyjnych w HSBC Private Bank z Singapuru.

Według danych Bloomberga około 14 proc. spośród sprzedaży zrealizowanej przez Coca-Colę w zeszłym roku na kwotę 35 mld dolarów pochodzi z regionu Pacyfiku. Koncern buduje fabryki w Chinach w znacznie szybszym tempie, aby zwiększyć udział w rynku kosztem rywali, w tym PepsiCo. 

Zagraniczne spółki mogą sprzedawać swoje akcje w Hongkongu, ale na terenie Chin jest to dotychczas zabronione. Chiński rząd ma wyrazić na to zgodę do końca czerwca, a pierwsze emisje wystartują już w październiku – wynika z doniesień magazynu „Caixin Century”, który powołuje się na anonimowego bankiera inwestycyjnego.

W wyniku emisji w Szanghaju brytyjski HSBC, największy bank w Europie, zamierza pozyskać „znaczne środki” – zapewniał w zeszłym roku szef banku Michael Geoghegan. Także spółka London Stock Exchange Group, operator londyńskiej giełdy chce do końca 2011 roku pojawić się na parkiecie w Szanghaju.

Łączna wartość rynku kapitałowego w Chinach, wliczając giełdy w Szanghaju i Shenzhen, sięga 3,7 bilionów dolarów. Na pierwszym miejscu są USA z wyceną rzędu 16,6 bln dolarów, Japonia zajmuje drugą pozycję.