Zgodnie z nowymi wymogami UE ma w nich znajdować się mniej ptaków niż dotychczas. Klatka ma mieć minimum 35 centymetrów wysokości i m.in. grzędę.

Tymczasem, jak uważa Marek Sawicki, minister rolnictwa, polscy przedsiębiorcy potrzebują jeszcze roku na dostosowanie się do przepisów. Inaczej może dojść do ograniczenia produkcji w Polsce. Jak tłumaczy, zakup klatek polscy hodowcy finansowali często z kredytów, których dotychczas część osób jeszcze nie spłaciła.

Wymiana klatek to kolejne inwestycje, które obciążą rolników. Do tego, jak podkreśla, polscy rolnicy powinni mieć porównywalny czas na dostosowanie klatek do unijnych przepisów, jak inne kraje, którym przyznano na to o 5 lat więcej.

Według resortu klatek nie wymieniło jeszcze ok. 60 proc. hodowców niosek. Na początku 2010 r. Polska wystąpiła do KE z wnioskiem o przedłużenie terminu użytkowania klatek starego typu do końca 2016 r. Nie poparły tego jednak inne kraje i KE go odrzuciła.