Jastrzębie w Radzie Polityki Pieniężnej dostały dodatkowy argument za podwyżką stóp. Ceny produkcji rosną najszybciej od stycznia 2008 roku. Pchają je w górę podwyżki cen surowców.
Inflacja bazowa, czyli po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła w marcu 2 proc. – podał wczoraj NBP. W ubiegłym miesiącu w stosunku do lutego inflacja ta była wyższa o 0,5 pkt proc. To najwyższy miesięczny wzrost od stycznia 2008 r. Przyspieszenie wzrostu tych cen widać od grudnia 2010 r. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku inflacja bazowa wynosiła 1,2 proc.
Tak dynamiczny jej wzrost zaskoczył ekonomistów. Spodziewali się oni, że w marcu nie przekroczy 1,8 proc. – Biorąc pod uwagę, że cel inflacyjny RPP wynosi 2,5 proc., inflacja bazowa jest na bardzo wysokim poziomie. Naszym zdaniem do końca roku sięgnie ona tego pułapu – mówi Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao SA, który jako jeden z nielicznych przewidział marcową dynamikę inflacji bazowej. – Większość prognoz została zrobiona przed opublikowaniem przez GUS we wtorek danych o cenach produkcji sprzedanej przemysłu, czyli inflacji PPI. A z nich jasno wynika, że polskie przedsiębiorstwa mocno odczuwają już skutki wzrostu cen na rynkach światowych – tłumaczy Mrowiec.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.