Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczył 300 mln zł na dopłaty do kredytów bankowych na budowę i montaż kolektorów słonecznych do ogrzewania wody. W ubiegłym roku wśród sześciu banków rozdysponował z tej kwoty 138 mln zł. W tym roku planuje wypuścić na rynek kolejne środki.

100 mln do podziału

Do końca kwietnia trwa nabór dla nowych banków, które są zainteresowane wprowadzeniem do swojej oferty kredytów na solary z dopłatami funduszu. Do wzięcia z NFOŚiGW są 62 mln zł. Ponieważ z zasady jedna instytucja finansowa nie może otrzymać więcej niż 30 mln zł, to już w połowie roku kredyty z dopłatami mają pojawić się w co najmniej dwóch nowych bankach.

Jan Rączka, prezes NFOŚiGW, podkreśla, że następny nabór fundusz zorganizuje dopiero w 2013 r. Będą premiowane w nim banki, które wykorzystają najwięcej środków rozdzielonych w 2010 i 2011 roku. Pula środków do podziału ma w nim wynosić 100 mln zł.

Do tej pory najwięcej pożyczek udzielił Bank Polskiej Spółdzielczości. Jak wynika z danych funduszu, ma on ponad 50-proc. udział w udzielonych kredytach z dopłatami. Drugie miejsce zajmuje Bank Ochrony Środowiska, z którego pochodzi co czwarta z ponad 3,9 tys. pożyczek na solary.

– Dopłaty są elementem programu wieloletniego, co daje gwarancje stałego wsparcia inwestycji w odnawialne źródła energii. Dotychczasowe efekty programu w zakresie kolektorów słonecznych, czyli prawie 4 tys. sfinansowanych projektów o powierzchni 20 tys. metrów kwadratowych, przerosły nasze wcześniejsze oczekiwania – mówi prezes NFOŚiGW.

Nowe zasady

Pojawienie się pożyczek z dopłatami w nowych bankach nie jest jedyną nowością, którą przygotował w tym roku NFOŚiGW. Fundusz zdecydował się także na rozszerzenie katalogu budynków, które mogą być objęte programem.

Solary mogą być montowane w domach, w których jest centralne ogrzewanie z sieci miejskiej. Wcześniej nie było takiej możliwości.

Jednak najpoważniejszą zmianą jest rozszerzenie zakresu inwestycji, na które można uzyskać dopłaty. W przeciwieństwie do obowiązujących w ubiegłym roku zasad mogą nimi zostać objęte budynki, które dopiero są budowane. Jest to spełnienie postulatu banków, które były zainteresowane łączeniem preferencyjnych pożyczek na solary z kredytami hipotecznymi. To rozwiązanie umożliwia złożenie wniosku o kredyt i zainstalowanie kolektorów w trakcie budowy. Natomiast dopłata zostanie wypłacona na starych zasadach – po zakończeniu inwestycji.

Rozszerzone zostały także możliwości wykorzystania solarów do innych potrzeb niż ogrzewanie wody w domach. W grę wchodzi obecnie także np. ogrzewanie podłogowe czy nawet zasilanie basenów.

Jak mówi Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich, banki są zadowolone z dotychczasowych rezultatów współpracy z NFOŚiGW przy udzielaniu kredytów na solary. Dlatego też chcą, by fundusz uruchomił kolejne, podobne produkty, które będą połączeniem kredytów bankowych i publicznych dotacji.

– Zaproponowaliśmy rozpoczęcie prac nad instrumentami z zakresu efektywności energetycznej: na przykład kredytem energomodernizacyjnym – mówi Mieczysław Groszek. Umożliwiałyby one pozyskanie środków na ocieplenie budynków.

PRAWO

Dopłata wynosi 45 proc. kredytu

Aby uzyskać dopłatę ze środków NFOŚiGW, należy się zgłosić do banku z dwoma wnioskami. Pierwszym o udzielenie kredytu, drugim dotyczącym dopłaty w wysokości 45 proc. kapitału pożyczki. Otrzymany kredyt można przeznaczyć na projekt, zakup kolektorów i niezbędnej aparatury oraz montaż instalacji.

Warunkiem uzyskania dopłaty jest przeprowadzenie odbioru technicznego przez uprawnionego do tego specjalistę lub inspektora nadzoru budowlanego. Po odbiorze należy do banku dostarczyć wszystkie faktury za projekty, zakupy i montaż instalacji.

Dotacja do kredytu stanowi przychód osoby fizycznej i podlega opodatkowaniu, o czym beneficjenci muszą pamiętać przy sporządzaniu rocznego zeznania podatkowego. Z danych NFOŚiGW wynika, że przeciętna dotacja na zakup i montaż zestawu solarnego wynosi nieco ponad 6 tys. zł dla domu jednorodzinnego i 31,6 tys. zł dla bloku. Natomiast koszt zestawu z montażem to odpowiednio 13,5 tys. zł i 70 tys. zł.