"Zarząd chce bardzo płacić dywidendę, bo to zawsze dobrze jest odbierane przez akcjonariuszy. Będziemy na pewno wnioskować o wypłatę dywidendy, jak tylko pojawi się ku temu okazja. (...) Bardzo bym chciał, żeby w 2011 roku Lotos miał 1 mld zł zysku netto" - powiedział na środowym posiedzeniu sejmowej komisji skarbu Olechnowicz. Zgodnie ze strategią spółki na lata 2011-2015, na dywidendę można przeznaczyć do 30 proc. zysku - dodał prezes Lotosu.

Wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski odniósł się natomiast do dywidendy za 2010 r. "Moim zdaniem powinniśmy się skłaniać do niepobierania dywidendy, ale dzisiaj jest za wcześnie, by o tym mówić" - powiedział. Dodał, że Lotos jest spółką giełdową i w związku z tym decyzja o dywidendzie zostanie podjęta na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

Spółka prowadzi największy od 20 lat program inwestycyjny. W ramach "Programu 10+" uruchomiono już m.in. instalację hydroodsiarczania oleju napędowego, kompleks aminowo-siarkowy, wytwórnię wodoru oraz zakończono budowę destylacji atmosferyczno-próżniowej.

Grupa Lotos jest drugim po PKN Orlen producentem paliw w kraju. Jej strategia zakłada 1,2 mln ton ropy wydobycia własnego w 2015 r.

30 października resort skarbu zaprosił inwestorów do negocjacji w sprawie kupna 53 proc. akcji koncernu. Zainteresowanie prywatyzacją sygnalizowały m.in. rosyjskie koncerny.