Wczoraj największy polski koncern naftowy PKN Orlen obniżył co prawda hurtową cenę benzyny (o 44 zł za 1000 litrów), jednak zdaniem analityków to jednorazowy ruch i na dniach czekają nas kolejne podwyżki. A to na pewno nie poprawi sytuacji na samych stacjach. – Prawdopodobnie w najbliższych dniach paliwa podrożeją o kolejne kilka groszy. Szczególnie na tych stacjach, które do tej pory korzystały ze zgromadzonych zapasów i utrzymywały ceny na stosunkowo niskim poziomie – mówi Jakub Bogucki, analityk firmy e-petrol.

Szczególnie zaniepokojeni mogą czuć się właściciele aut z silnikami Diesla. Wczoraj hurtowa cena oleju napędowego poszła w górę o 14 zł na 1000 litrów. To oznacza realną podwyżkę na stacjach rzędu 2 groszy. Tym samym średnia cena ON jeszcze przed końcem tygodnia może pokonać granicę 5 zł w większości polskich miast i zrówna się z ceną tradycyjnej 95.