TVP otrzymała w 2010 r. z abonamentu 221,5 mln zł., a na realizację misji wydała 1 626,7 mln zł - wynika z rocznego sprawozdania z wykorzystywania wpływów abonamentowych, które przedstawiła telewizja publiczna. Przychody z reklamy i sponsoringu wyniosły 1 236 mln zł.

Raport wskazuje, że 221,5 mln zł z abonamentu w 2010 r. to ok. 80 milionów mniej niż w roku poprzednim, 200 milionów mniej niż dwa lata wcześniej oraz ok. 300 milionów mniej niż rzeczywiste wpływy abonamentowe w latach 2002 - 2007. Także roczne dotacje publiczne w 2010 r. były najniższe w historii spółki, tj. od jej utworzenia w 1994 roku. Telewizja rekompensowała te ubytki przez wzrost przychodów komercyjnych.

W sprawozdaniu szczegółowo wyliczono, ile pieniędzy przeznaczyła TVP na poszczególne programy tzw. misyjne. Np. spektakle teatralne kosztowały w 2010 r. 7,7 mln zł, magazyny kulturalne, audycje (w tym filmy) o kulturze i sztuce - 40,7 mln zł, filmy dokumentalne - 24,2 mln zł, magazyny dla rolników - 6,1 mln zł, audycje dla dzieci i młodzieży - 22,3 mln zł, audycje edukacyjne i popularno-naukowe - 31,9 mln zł, audycje religijne, np. transmisje mszy i uroczystości religijnych - 16,1 mln zł.

Działalność 16 oddziałów terenowych TVP kosztowała 374 mln zł, programu satelitarnego TV Polonia - 23,4 mln zł, TVP Kultura - 13,6 mln zł, TVP Historia - 4,4 mln zł, TVP HD - 6,9 mln zł, TVP Seriale - 0,6 mln zł, TV Białoruś - 23,3 mln zł.

Reklama

Jak wyliczyła TVP najwięcej czasu antenowego w telewizyjnej Jedynce zajęła w 2010 r. fabuła - 43,7 proc., na drugim miejscu była reklama - 18,1 proc., dalej publicystyka - 9,9 proc., informacja - 6,6 proc., sport - 5,1 proc., rozrywka - 4,6 proc., dokument 4,2 proc.

W TVP2 najwięcej czasu poświęcono na: fabułę - 42 proc., reklamę - 16,4 proc., rozrywkę - 13 proc., dokument - 7 proc., popularyzację wiedzy - 6,9 proc., publicystykę - 4,4 proc.

Reklama

W TVP Info informacja zajęła 42,2 proc. czasu, publicystyka - 22,3 proc., reklama - 12 proc., dokument 9,6 proc.

We wprowadzeniu do sprawozdania p.o. prezes TVP Juliusz Braun stwierdza, że "z tytułu nieprzestrzegania obowiązku opłacania abonamentu, Telewizja Polska na przestrzeni lat straciła miliardy złotych, które mogły oraz powinny być przeznaczone na polepszenie oferty programowej".

Wskazuje, że zarejestrowane odbiorniki rtv ma jedynie ok. połowa z prawie 14 milionów istniejących w Polsce gospodarstw domowych. Jednocześnie spośród zarejestrowanych odbiorców indywidualnych w 2010 roku abonamentu rtv nie płaciło ok. 63 proc.

Jeszcze gorzej jest z opłacaniem abonamentu przez firmy - na ponad 166 tys. firm i instytucji posiadających odbiorniki radiowe i/lub telewizyjne abonamentu nie opłaca aż 95 proc.

TVP przypomina, że jedyną instytucją upoważnioną do zbierania abonamentu jest Poczta Polska, która do kontroli wykonywania obowiązku rejestracji odbiorników radiowych i telewizyjnych "wydelegowała zaledwie 39 pracowników, nie zapewniając im żadnych skutecznych uprawnień".

"W 2010 roku w związku z niepłaceniem abonamentu Poczta Polska skierowała do urzędów skarbowych 322 tytuły wykonawcze. Jednak urzędy skarbowe nie przyjęły i nie podjęły się ich realizacji, wskazując np. na niespełnienie wymogów formalnych. Na takie postępowanie urzędów skarbowych Poczta skierowała 25 zażaleń do izb skarbowych, ale tylko dwa zostały uznane" - wskazuje TVP.

W 2010 roku wyegzekwowano należności od łącznie 6 dłużników (w tym od 3 całkowicie).