Jak poinformował PAP rzecznik GDDKiA Marcin Hadaj, kontrakt został rozwiązany z winy wykonawcy ze względu na opóźnienia w jego realizacji. Zarządca dróg nałoży na wykonawcę karę umowną w wysokości około 62 mln zł.

"W tej chwili będzie zabezpieczenie placu budowy i inwentaryzacja tego, co zostało zrobione przez konsorcjum NDI oraz SB Granit (...), a następnie nastąpi przetarg na nowego wykonawcę" - zaznaczył rzecznik GDDKiA.

Drogowcy szacują, że takie rozwiązanie opóźnił inwestycję o kilka miesięcy, więc odcinek może nie powstać na Euro 2012. Pierwotnie planowano zakończenie budowy na wiosnę 2012 r.

Pytany o przewidywany termin nowego przetargu Hadaj powiedział: "Zależy nam na tym, żeby to było jak najszybciej, natomiast nie jesteśmy w stanie podać teraz terminów".

Dwa tygodnie temu polsko-macedońskie konsorcjum firm NDI oraz SB Granit poinformowało GDDKiA o zamiarze wypowiedzenia umowy na budowę odcinka A4 między Brzeskiem a Wierzchosławicami. Jak poinformował wtedy rzecznik NDI Paweł Mazur, wykonawca miał zamiar odstąpić od kontraktu na podstawie klauzuli mówiącej, że "zamawiający w istocie nie wykonuje swoich zobowiązań według kontraktu".

"To nie Dyrekcja rozwiązała umowę, ale to jest oczywiście jej prawo, żeby w taki sposób formułować wydarzenie. My wstrzymujemy się z komentowaniem do jutrzejszego spotkania, na którym przedstawimy swoje racje" - poinformował PAP w środę Mazur.

Polsko-macedońskie konsorcjum firm NDI oraz SB Granit miało zbudować blisko 21-kilometrowy odcinek autostrady A4 między Brzeskiem a Wierzchosławicami w Małopolsce - jeden z trzech budowanych obecnie między Szarowem a Tarnowem. Konsorcjum przedstawiło najkorzystniejszą ofertę, która opiewała na blisko 623 mln zł brutto.

Podpisanie umowy z wykonawcą opóźniło się, gdyż po jego wyborze dwóch spośród pozostałych uczestników przetargu - Dragados oraz konsorcjum z POLDiM na czele - oprotestowało rozstrzygnięcie. Zostało ono jednak podtrzymane przez Krajową Izbę Odwoławczą działającą przy prezesie Urzędu Zamówień Publicznych.