Konglomerat jest  znany m.in. z zaangażowania w Al-Reem, szacowany na 60 mld dolarów projekt sztucznej wyspy w Abu Dhabi. Jak powiedział w rozmowie z Bloombergiem wspierany przez Moskwę prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow, delegacja spółki odwiedziła ostatnio ten region.

Rosja próbuje przyciągać inwestycje do regionu Północnego Kaukazu, gdzie niemal każdego dnia dochodzi do ataków na lokalne władze i policję. Bloomberg podkreśla, że szef rosyjskiego rządy, premier Władimir Putin przywiązuje do tych przedsięwzięć spore znaczenie wobec wyznaczonych na 2014 rok zimowych igrzysk olimpijskich w pobliskim Soczi.

„Rząd federalny stara się ściągać inwestycje chociaż Czeczenię trudno uznać za miejsce, w którym biznes chciałby włożyć swoje pieniądze” – mówi Nikołaj Pietrow, analityk z Moscow Carnegie Center. Ale Samia Bou Azza, rzeczniczka Royal Group potwierdziła, że firma z Abu Dhabi w pierwszej fazie realizacji  projektów mieszkaniowych wyda w Czeczenii co najmniej 100 mln dolarów. Grupa rozważa także inwestycje w hodowlę zwierząt oraz w przemysł mleczarski i projekty energetyczne.

Ramzan Kadyrow stoi na  czele promoskiewskiej administracji w Czeczenii od 2004 roku, kiedy podczas zamachu na stadionie piłkarskim w Groznym zginął jego ojciec, także prorosyjski prezydent Achmed Kadyrow. Organizacja obrony praw człowieka Human Rigths Watch oskarża „młodego” Kadyrowa o organizowanie porwań ludzi i torturowanie politycznych przeciwników. Kadyrow już w czerwcu zeszłego roku odwiedził Abu Dhabi i spotkał się z szejkiem Mohammedem bin Zayed Al Nahyanem, władcą emiratu. Royal Group kieruje brat szejka.