Wkład własny to tańsze AC

Tylko trzy firmy z pierwszej dziesiątki naszego rankingu oferowały dla naszej 14-letniej hondy ubezpieczenie assistance. Dla pozostałych auto było zbyt stare. Ale i tak młodzi rzadko chcą polisy AC kupować. – Mają ograniczone środki finansowe, a wartość pojazdu jest zwykle niska i cena ubezpieczenia jest nieadekwatna do wartości pojazdu – tłumaczy Paweł Zylm, prezes BRE Ubezpieczenia. Rzeczywiście, niektóre z rynkowych ofert OC i AC dla samochodu wycenionego przez nas na 7,5 tys. zł przekraczały nawet 6 tys. zł rocznie.

Jeśli jednak auto jest w miarę nowe i właścicielowi zależy na takiej polisie, może obniżyć jej cenę. Np. przez zadeklarowanie wykupienia udziału własnego w szkodzie, co oznacza, że gdy naprawa kosztować będzie np. 1 tys. zł, to 200 czy 300 zł dołożymy z własnej kieszeni. Takie rozwiązanie stosują m.in. Link4 i Uniqa. Towarzystwa cenią sobie takie deklaracje, bo mobilizują one klientów do dbałości o auta lub rezygnacji ze zgłaszania małych szkód.

– W ubezpieczeniu AC można wprowadzić opcję Twoje Casco – tzw. franszyzę redukcyjną lub franszyzę integralną, która obniża składkę nawet do 65 proc. – mówi Anna Skusiewicz z firmy Uniqa.

Franszyza integralna to określenie wartości szkody, do wysokości której ubezpieczyciel nie wypłaca odszkodowania (2 – 10 tys. zł), ale w momencie, gdy rozmiar szkody przekroczy tę wartość, wypłata odszkodowania następuje w całości. Ta opcja chroni młodego kierowcę przed poważniejszymi usterkami. We franszyzie redukcyjnej klient ustala wkład własny w naprawie na 1 – 5 tys. zł.

Można również zdecydować się na udział własny w szkodzie kradzieżowej lub w ogóle zrezygnować z tej ochrony.

Ponadto znacznie tańsze jest ubezpieczenie auta w mniejszych miejscowościach – nawet dwukrotnie w porównaniu ze stolicą. Tutaj ubezpieczenie auta zarejestrowanego dla 18-latka jest nawet 120 procent droższe niż np. w Koninie.

W banku taniej i na raty

Sposobem na obniżenie ceny może być też korzystanie z innych produktów ubezpieczeniowych lub bankowych.

18-letni klienci z Warszawy mogą na platformie mBanku i BRE Ubezpieczenia znaleźć polisę OC już za 2026,8 zł. Tańszą w naszym zestawieniu ma jedynie Liberty. Bankowa oferta dla mieszkańca Konina przebija konkurencję – kosztuje tylko 1231 zł.

Piotr Puchalski, naczelnik wydziału produktów ubezpieczeniowych w mBanku, podkreśla, że w kanale direct ceny są niższe nawet o 30 proc. – Ich ważną cechą jest możliwość rozłożenia płatności na 12 rat, które w mBanku są automatycznie regulowane za pośrednictwem rachunku – mówi Puchalski. Nie trzeba więc pamiętać o terminowych spłatach.

W Uniqa dodatkowe zniżki daje wykupienie innych ubezpieczeń niezwiązanych z autem ze składką min. 100 zł. Korzystne zniżki za zakup polis w pakiecie oferuje też Ergo Hestia.

Powszechnie uważa się, że sposobem na tańszą polisę jest jej zakup przez internet lub telefon, czyli direct. Takie polisy są nawet o 20 – 30 proc. tańsze. Jednak często mają one mniej korzystne warunki. – Stosowany jest np. obligatoryjny udział własny w szkodach lub zakres terytorialny obejmuje wyłącznie Polskę bez możliwości rozszerzenia na pozostałe państwa Europy – zwraca uwagę Joanna Kotłowska z Ergo Hestii. Właśnie różnice w zakresie ubezpieczenia oraz dodatkowych kryteriach utrudniają porównywanie ofert. Dlatego ceny w naszym rankingu też należy traktować orientacyjnie. Te przesłane bezpośrednio przez ubezpieczycieli były niższe niż w Rankomacie, ale każda z firm stosowała nieco odmienne kryteria.

PRAWO

Rewolucja dla młodych kierowców

Ustawa o kierujących pojazdami, która wejdzie w życie 1 stycznia 2013 roku, wprowadza wiele zmian dla młodych kierowców. Po uzyskaniu prawa jazdy zostaną oni objęci dwuletnim okresem próbnym. Za dwa wykroczenia popełnione w tym czasie kierowca zostanie skierowany na kurs reedukacyjny. Dodatkowo będzie musiał przejść przez badania psychologiczne, a okres próbny zostanie wydłużony o kolejne dwa lata. Po trzecim wykroczeniu w okresie próbnym straci prawo jazdy. Wówczas ponownie będzie musiał odbyć kurs i znów zdać na prawo jazdy.

W okresie próbnym kierowcy nie będzie wolno przez pierwsze osiem miesięcy prowadzić samochodu, na którego tylniej szybie nie zostanie umieszczona naklejka z zielonym liściem klonowym. Przez pierwsze osiem miesięcy od zdobycia prawa jazdy kierowca w obszarze zabudowanym nie będzie mógł jeździć szybciej niż 50 km/godz., a poza obszarem zabudowanym do 80 km/godz. ŁK