Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
W 2008 roku do inwestycji należy podchodzić z dużą ostrożnością. Bilans ryzyk jest dość niekorzystny, jest ich więcej niż w latach poprzednich - mówi GP Paweł Borys, prezes AKJ Investment TFI.
Rok, dwa lata temu sytuacja była o wiele prostsza - rosnące ceny akcji zachęcały do inwestycji w akcje, głównie na warszawskiej giełdzie.
Połowa 2007 roku sprowadziła wielu inwestorów na ziemię. Załamanie na rynku ryzykownych kredytów hipotecznych w USA pociągnęło giełdy w dół, a na GPW doszło do głębokiej korekty cen przewartościowanych akcji małych i średnich spółek.
Według zarządzających najważniejsze czynniki ryzyka, które powinny mieć wpływ na decyzje inwestycyjne w ciągu najbliższego roku, to: niestabilna sytuacja na rynkach akcji, rosnąca inflacja i oczekiwane podwyżki stóp procentowych (co może ograniczyć dostęp firm do kapitału), obawy o stan gospodarki amerykańskiej, słabnący dolar i umacniający się złoty, który szkodzi eksporterom. Nerwowo jest również na globalnym rynku pieniężnym i dłużnym. To efekt spadku płynności związanej z kryzysem na rynku ryzykownych kredytów oraz spekulacji dotyczących stóp procentowych w USA i strefie euro.
Budując w 2008 roku portfel inwestycyjny o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych, więcej uwagi trzeba poświęcić doborowi i dywersyfikacji instrumentów, odpowiadając sobie na pytanie, w jakim stopniu jesteśmy skłonni ryzykować własne pieniądze. Na początku 2008 roku nie należy się też nastawiać na możliwość jednorazowej budowy portfela, który będzie wypracowywał oczekiwane zyski w perspektywie kilku lat. Ważna będzie elastyczność i wykorzystywanie rynkowych okazji.
O przygotowanie przykładowych portfeli inwestycyjnych dla trzech typów inwestorów, którzy dysponują około 30 tysiącami złotych i w 2008 roku chcą rozpocząć budowę portfela na okres kilku lat, poprosiliśmy ekspertów dwóch firm specjalizujących się w doradztwie finansowym - Expander i Open Finance.
Bez ryzyka w lokaty i obligacje
Jeśli nie jesteśmy skłonni do podejmowania ryzyka i zależy nam na zachowaniu posiadanego kapitału, na początku przyszłego roku należy omijać rynek akcji i skupić się na produktach bezpiecznych - funduszach stabilnego wzrostu, krótkoterminowych lokatach bankowych i obligacjach skarbowych, aby wykorzystać oczekiwany wzrost stóp procentowych w Polsce. Analitycy rynku finansowego spodziewają się, że w pierwszej połowie 2008 r. dojdzie do dwóch podwyżek stóp procentowych i w połowie roku główna stopa osiągnie poziom 5,5 proc.
Zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych w połowie roku można natomiast wykorzystać m.in. na przejście z lokat bankowych na długoterminowe obligacje Skarbu Państwa o stałym oprocentowaniu.
Zdaniem Katarzyny Siwek, kierownika działu analiz Expandera, w związku z niejasną sytuacją na rynku akcji rozwiązaniem dla bardziej zachowawczych inwestorów jest inwestowanie bezpieczne, nawet kosztem przegapienia ewentualnego dołka, jeżeli w przyszłym roku doszłoby do trwałego odbicia.
Inwestorzy bardziej skłonni do ryzyka mogą przyjrzeć się rynkowi akcji, chociaż w 2008 roku nie powinni spodziewać się, że zwrot z inwestycji w akcje na GPW będzie wyższy niż kilkanaście procent, jest to raczej optymistyczny scenariusz. Zarządzający oczekują, że trend spadkowy może utrzymać się na giełdzie do połowy roku.
W propozycji Open Finance, w portfelu o umiarkowanym ryzyku tylko 20 proc. środków trafia na inwestycje w fundusz akcji. Zakupy jednostek uczestnictwa powinny być rozłożone nawet na cały 2008 rok, aby uśrednić cenę wejścia na rynek, który może być wyjątkowo zmienny. Starannie należy też wybrać fundusz akcji, sprawdzając, jak radził sobie w ostatnich, trudnych miesiącach na GPW.
Paweł Borys nie wyklucza, że WIG może zakończyć 2008 roku spadkiem, chociaż możliwe jest wcześniejsze odbicie. Rynek będzie wymagał uważnej obserwacji, aby w dobrym momencie wrócić do zakupów.
Bardzo sceptycznie do rynku akcji nastawiony jest za to Robert Nejman, dyrektor działu zarządzania aktywami IDMSA. Główne ryzyka z nim związane to m.in. ewentualne umorzenia w funduszach inwestycyjnych oraz ostrożniejsze korzystanie z kredytów na zakup akcji.
- Na rynku może po prostu ubywać pieniędzy - mówi Robert Nejman.
Waluty dla ryzykantów
Osobom, które są gotowe podjąć ryzyko, Expander poleca ulokowanie części aktywów w funduszach surowcowych oraz funduszach umożliwiających osiąganie dochodu na umocnieniu dolara do euro, z którym możemy mieć do czynienia w przyszłym roku. Również Open Finance zaleca obserwację rynków walutowych.
Inwestorzy, którzy chcieliby mocniej wejść na rynek akcji, powinni zwrócić uwagę na rozwijające się rynki Europy Środkowo-Wschodniej, nie wyłączając Polski. Mimo że giełdy będą się teraz charakteryzowały dużą zmiennością, nasz region ma, zdaniem zarządzających, ciekawe perspektywy wzrostu i oferuje duże bezpieczeństwo inwestowania. Ofertę związaną z tym regionem ma coraz więcej polskich TFI.
Myślę, że w przyszłym roku polski rynek akcji jako całość da zysk rzędu 15 proc., z czego duża część przypadnie na okres po I kwartale, kiedy rynek może być jeszcze zmienny. W I kwartale i półroczu nie widzę pola do dużych spadków, giełdy zostały już mocno przecenione, ale możemy liczyć się z trendem horyzontalnym albo wzrostami przeplatanymi spadkami wokół jednego poziomu. Sądzę, że w 2008 roku inwestor nastawiony na mniejsze ryzyko powinien w I kwartale 40 proc. swojego portfela akumulować w funduszach akcyjnych, a kolejne 30 proc. w połowie roku, po zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych, w funduszach obligacji lub bezpośrednio w obligacje skarbowe, a kolejne 30 proc. np. w funduszach rynku pieniężnego. Inwestor agresywny powinien zacząć już teraz akumulować akcje tak, aby stanowiły około 40-50 proc. portfela, i w ciągu pierwszego kwartału dojść do 75 proc., w połowie roku 10 proc. środków ulokować w funduszach obligacji, a 15 proc. portfela w rynku pieniężnym.
/>
Portfele inwestycyjne
/
DGP
/>
Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds
TFI
/
DGP
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Źródło:
GP
Zapisz się na newsletter
Otrzymuj codziennie rzetelne informacje o zmianach w prawie i podatkach oraz aktualności istotne dla przedsiębiorców.
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji
kliknij tutaj.
Potwierdź zapis
Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.