Według ostatnich szacunków Fundacji Instytut Outsourcingu ten rok będzie dla branży znakomity. Wartość sprzedaży poza firmą w pierwszym półroczu przekroczyła niebagatelną kwotę miliarda złotych. FIO ostrożnie zakłada, że w tym roku rynek urośnie o 25 proc. Prawdopodobnie będzie to jednak znacznie więcej.

Nowe usługi

Rynek rozwija się dynamicznie co najmniej od czterech lat. W tym czasie powiększył się o ponad 50 proc. Rozwojowi branży bardzo pomógł kryzys, który wymusił bardziej racjonalne gospodarowanie kosztami i jednocześnie konieczność utrzymania sprzedaży produktów i usług oraz wysokiej jakości obsługi klienta.

Ale i sama branża dołożyła starań, aby zwiększyć obroty. Wiele pracy włożono w poszukiwanie nowych, bardziej zaawansowanych rozwiązań.

Jednym z nich jest poszukiwanie najlepszych możliwych lokalizacji punktów sprzedaży tzw. Next Best. – Klienci coraz częściej zwracają się do nas o pomoc w wyborze nowych lokalizacji – mówi Łukasz Gajewski, prezes firmy Target BPO. – Nasi pracownicy są w stanie dokładnie ocenić, które są najatrakcyjniejsze. Odwiedzają bowiem regularnie ponad 82 proc. sklepów w całej Polsce. Taką bazą nie dysponują ani firmy konsultingowe, producenci, ani nawet przedsiębiorstwa lokalnie zajmujące się dystrybucją towarów.

Sprawdzony model

Dla branży pracuje ok. 14 tys. przedstawicieli handlowych obsługujących m.in. sektor FMCG, finansowy oraz farmaceutyczny.

Według FIO perspektywy rozwoju rynku są znakomite. Eksperci wskazują na rozszerzenie usług na nowe gałęzie, takie jak np. energetyka.

Zdecydowana większość firm specjalizujących się w outsourcingu sprzedaży to przedsiębiorstwa polskie. Klientami są bardzo często firmy zagraniczne.

– Wielu naszych klientów to duże zagraniczne koncerny, intensyfikujące działania na polskim rynku – mówi Łukasz Gajewski. – Chętnie sięgają one po rozwiązania, które same sprawdziły już w innych krajach. Zdają sobie sprawę, że nikt nie zna lokalnego rynku tak jak miejscowy ekspert.