Projekt budżetu zostanie przekazany do konsultacji Komisji Trójstronnej do spraw Społeczno-Gospodarczych.

Minister rolnictwa zadowolony z propozycji budżetu

 Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział PAP w piątek, że jest zadowolony z propozycji budżetu dla rolnictwa na 2011 rok.

Budżet dla rolnictwa będzie w 2011 r. nawet nieco wyższy niż w tym roku - powiedział Sawicki. Są zapewnione środki na finansowanie Wspólnej Polityki Rolnej. Będą także nieco większe pieniądze dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a także dla instytutów naukowo-badawczych.

Wysokość deficytu budżetowego została na niezmienionym poziomie (40,2 mld zł). Po stronie wydatków budżet ma być zmniejszony o 1 mld zł i jednocześnie o taką kwotę wzrosną dochody - mówił Sawicki.

Resortowe zmiany kosmetyczne

Minister zaznaczył, że każdy z resortów wniósł poprawki do projektu budżetu na przyszły rok, ale są to zmiany "raczej kosmetyczne".

Dodał, że dodatkowe pieniądze dostanie policja i służba zdrowia, ministerstwo kultury i infrastruktury. Nie będzie wzrostu wydatków na cele administracyjne.

Wzrost PKB zapisany w projekcie budżetu na 2011 rok ma wynieść 3,5 proc., inflacja średnioroczna 2,3 proc., a bezrobocie na koniec przyszłego roku 9,9 proc. Rząd planuje, że wpływy z prywatyzacji w przyszłym roku wyniosą 15 mld zł wobec 25 mld zł w 2010 roku.

Tusk kazał szukać oszczędności

Przed posiedzeniem rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że każdy z ministrów otrzymał od premiera Donalda Tuska zadanie szukania oszczędności w swoim resorcie.

We wtorek premier Donald Tusk zapewnił, że na piątkowym posiedzeniu rządu ma być wiadomo, "jak mocno uda mu się zdyscyplinować poszczególne resorty" w sprawie znalezienia oszczędności. Dodał, że będzie "żyłował" możliwie mocno parametry oszczędnościowe. Premier wyraził nadzieję, że rząd w piątek przyjmie projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej.

 Tegoroczne wykonanie budżetu zapisano z deficytem 48,3 mld zł wobec 52,2 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej.

Źródło w resorcie finansów poinformowało PAP, że przyszłoroczne przychody z prywatyzacji zaplanowano na poziomie 15 mld zł wobec 25 mld zł założonych w tym roku.

"Każdy z ministrów otrzymał zadanie szukania oszczędności. Skoro rząd zdecydował się na tak bolesny zabieg, jakim jest sięganie do kieszeni podatników, to również ministrowie muszą się liczyć z tym, że będą musieli sięgać do własnych kieszeni i do kieszeni swoich resortów" - oświadczył rzecznik rządu, odnosząc się do spotkań premiera z ministrami.

"Zmodyfikowana" zasada finansowania armii

Pytany o poziom finansowania armii, Graś zapewnił, że przyszłoroczne wydatki na obronność wyniosą 1,95 proc. PKB. "Być może dojdzie do sytuacji, że to 1,95 proc. będzie rozliczane przez kilka lat; dwa, bądź trzy lata. Ale nie grozi nam złamanie ustawy i złamanie zasad, które mówią, że 1,95 proc. PKB to jest to, co państwo na obronność co roku przeznacza" - podkreślił rzecznik rządu.