Nadawca, który na polskim rynku ma już dziewięć stacji tematycznych, w tym Discovery Channel, Animal Planet i Cartoon Network, będzie zdecydowanie wzmacniać swoją pozycję w Polsce – zapowiedzieli szefowie koncernu.

– Polska to jeden z trzech najważniejszych rynków w Europie – stwierdził Arthur Bastings, Arthur Bastings, wiceprezes Discovery Communications.

Kraje Europy Środkowej i Wschodniej mają być źródłem najszybszego wzrostu przychodów koncernu w najbliższych latach. A Polska jest jednym z najważniejszych punktów na mapie ekspansji koncernu. To polski oddział, którego szefową jest Katarzyna Kieli, odpowiada za operacje firmy w Europie Środkowej.

Jak wynika z przygotowanych dla „DGP” danych Nielsen Audience Measurement, w tym roku wpływy reklamowe wszystkich kanałów Discovery w Polsce wyniosły już 364 mln zł brutto. Arthur Bastings przyznał, że polski oddział ma zielone światło na wprowadzanie kolejnych stacji.

Pytany przez „DGP” stwierdził, że w perspektywie dwóch lat mogą się pojawić w Polsce kolejne kanały. Nadawca jest też otwarty na partnerstwo z lokalnymi nadawcami, takimi jak TVN, dzięki któremu powstał kanał Discovery Historia.

Szefowie Discovery, którego kanały docierają do 1,5 mld abonentów w 170 krajach świata, zapowiedzieli też mocne wejście w technologię 3D. Nadawca pracuje nad programem w tej technologii razem z takimi partnerami jak Sony i IMAX. W efekcie powstać może nawet 24-godzinny kanał w tej technologii. Na rynku pojawi się na początku przyszłego roku. Najpierw w USA, potem w Wielkiej Brytanii, a dopiero później w innych krajach europejskich, w dłuższej perspektywie także w Polsce. Mark Hollinger, prezes Discovery Networks International, przyznał, że nie będzie to na razie znaczącym źródłem przychodów, bo segment rynku dopiero powstaje. Dużo zależy od dostawców technologii takich jak Sony czy IMAX.

– Jeśli osiągną w tym zakresie sukces, my też będziemy szczęśliwi – dodał.