Badanie przeprowadzone przez WK Indeks dla Wolters Kluwer potwierdza, że rynek usług prawniczych nadal się rozwija. Odczuwają to szczególnie duże firmy prawnicze, ale nie tylko. Dobre czasy nastały również dla małych i średnich kancelarii. Ta dobra koniunktura wynika z pomyślnej sytuacji panującej w gospodarce, która sprzyja inwestycjom. Jednakże należy wziąć pod uwagę również to, że optymistyczne nastroje na rynku związane są z zakończonymi wyborami parlamentarnymi i obietnicami szczególnie dynamicznego rozwoju gospodarczego, co niekoniecznie musi się przełożyć na długofalowość takiego optymizmu. Trudno więc dziś określić, na ile optymistyczne oceny są wynikiem przemyślanych decyzji i dobrego zarządzania firmą, a na ile są jedynie pochodną powyborczego ogólnego optymizmu gospodarczego.
Utrudnieniem w rozwoju firm prawniczych w Polsce są nadal niewątpliwie zbyt duże koszty pracownicze, nadmierna biurokracja, jak również odczuwalny brak specjalistów w wąskich dziedzinach prawa. To ostatnie może, przynajmniej w części, wynikać z niewłaściwego kształcenia przyszłej kadry prawniczej. Należy pomyśleć o zmianie sposobu przygotowania prawników do zawodu. W Stanach Zjednoczonych na przykład każdy potencjalny student prawa ma ukończone wcześniej inne studia kierunkowe, np. finanse, bankowość, psychologię. Nasz system prawniczego kształcenia teoretycznego nie spełnia obecnie wysokich wymagań rynkowych oczekujących praktycznego doświadczenia. Optymistyczne jest to, że coraz więcej prawników opowiada się za możliwością wprowadzenia pewnych form reklamy usług prawnych. W pewnej bowiem części działalność kancelarii prawnych podlega takim samym prawom rynku jak działalność innych grup zawodowych.
Tomasz Ośko, adwokat, wspólnik w kancelarii Connexus
Fot. Wojciech Górski
ikona lupy />
DGP