Głośniewska wyjaśniła, że decyzja URE nie ma wpływu na aktualnie obowiązujące cenniki tych firm. Jednak gdy będą one chciały zmienić ceny dla gospodarstw domowych, będą musiały złożyć wniosek taryfowy do URE.

Prezes URE wydał decyzję o nałożeniu na RWE Polska i Vattenfall Sales Poland (Górny Śląsk) obowiązku przedstawiania do akceptacji URE taryf dla gospodarstw domowych. Od decyzji prezesa URE firmom przysługuje odwołanie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

"Koniecznym warunkiem dla uwolnienia cen energii elektrycznej dla klientów indywidualnych jest konkurencyjny rynek. Nie może być tak, że dla 10 przedsiębiorstw energetycznych nie ma konkurencji, a dla dwóch jest" - uzasadniła decyzję prezesa Urzędu Głośniewska.

W 2007 roku Urząd ogłosił, że sprzedawcy nie muszą już mu przedstawiać do zatwierdzenia swoich cenników dla odbiorców detalicznych; potem wycofano się z decyzji. Vattenfall i RWE uznały, że powrót do regulacji cen dla gospodarstw domowych był prawnie nieskuteczny. W listopadzie Sąd Apelacyjny potwierdził prawo tych spółek do samodzielnego kształtowania cenników. Prezes URE chce ponownie zobowiązać je do uzgadniania zmian cen na mocy Prawa energetycznego. Uprawnia ono taryfowanie stawek dla gospodarstw domowych w warunkach braku konkurencji na rynku.

Zdaniem rzecznik RWE Polska Iwony Jarzębskiej, żeby przywrócić obowiązek zatwierdzania taryf, prezes URE musiałby udowodnić, że od 2007 roku nastąpiło pogorszenie warunków konkurencyjnych. Zapowiedziała, że RWE złoży odwołanie do UOKiK od decyzji prezesa URE.

"Naszym zdaniem nie ma podstaw do takiego twierdzenia. Rynek jest konkurencyjny, klienci indywidualni mogą zmienić sprzedawcę prądu. Klienci w Warszawie, gdzie operujemy, mają do wyboru oferty konkurencyjnych firm. 29 firm podpisało umowy z lokalnym operatorem sieci i ma możliwość świadczenia usług w Warszawie" - wyjaśniła PAP Jarzębska. Dodała, że swoją ofertę w Warszawie mają m.in. Vattenfall, PGE, Energa i Tauron.

Rzecznik Vattenfalla w Polsce Łukasz Zimnoch przekazał PAP, że jego firma potrzebuje kilku dni na analizę decyzji prezesa URE i rozpatrzenie, czy będzie się od niej odwoływać. Przypomniał, że sąd wydał decyzję, iż Vattenfall nie ma obowiązku taryfowania.


Zimnoch zaznaczył też, że to rynek jest najlepszym regulatorem, a oferta Vattenfalla dla odbiorców indywidualnych w ostatnich latach utrzymywała się wśród najatrakcyjniejszych w Polsce. "Ok. 20 proc. naszych klientów korzysta z różnego rodzajów produktów, także ten rynek coraz bardziej się różnicuje" - dodał.